Jak pasja nadaje życiu sens

7 lutego 2010 at 11:44 6 komentarzy

Postanowiłem się dzisiaj trochę pochwalić. Jestem na takim etapie życia, kiedy następuje przedefiniowanie priorytetów. Moje dzieci – przepraszam, prawie dorośli synowie – niedługo wyfruną z domu i zaczną żyć swoim życiem. To oddzielenie ma już swoje miejsce. Koledzy, własne zainteresowania, dziewczyny, w sposób naturalny stają się ważniejsze, niż ojciec. Pamiętam, kiedy po raz pierwszy dotarło do mnie, że ten proces się zaczyna. Był to moment, kiedy zaproponowałem im wspólne wyjście do kina. Zapadła cisza, która była sygnałem, że coś jest nie tak. W końcu udało mi się od nich wydobyć bolesną (dla mnie) prawdę, że dla nich chodzenie z ojcem do kina to już obciach.

Dotarło wtedy do mnie, że to ten moment. Że zaczyna się etap otwierania walizki. Bo z wychowaniem dzieci jest jak z walizką: co do niej włożysz, to potem wyciągniesz 🙂

Tak więc trzeba było zacząć godzić się z tym, że przestaję już być potrzebny. Przynajmniej w taki sposób jak dotychczas. I wtedy też uświadomiłem sobie, że otwiera się przede mną druga młodość. A czy i jak ją wykorzystam, zależy ode mnie. Zrozumiałem, że fakt odchowania dzieci w wieku nieco ponad 40 lat jest ogromną okazją do wykorzystania. Moje chłopaki przychodziły na świat, kiedy mieliśmy z żoną po dwadzieścia kilka lat. Pierwsze kilka lat było bardzo trudne. Tym bardziej, że nie mieliśmy na miejscu żadnych dziadków i ze wszystkim musieliśmy sobie radzić sami. Dziś jednak, bedąc tu gdzie jestem, i patrząc na osoby w porównywalnym wieku, które potrzebują jeszcze wielu lat, aby doprowadzić swoje dzieci do pełnoletności, czuję się … wolny 🙂

Sądzę, że dla wielu osób ten okres życia jest trudny. Pojawia się bowiem pustka, „po stracie” dzieci, które były esencją wszelkich działań przez ostatnie kilkanaście lat. Pojawia się pytanie, co zrobić z resztą swojego życia. „Za młodzi na sen, za starzy na grzech”.

I powracają młodzieńcze marzenia, pytania o pasje. Często pewnie również doskwiera uczucie samotności i, jeśli nie układa się w małżeństwie, tęsknoty za „prawdziwą miłością” i poczuciem bycia kochanym. Jeśli jesteśmy spełnieni zawodowo i bezpieczni finansowo, szukamy okazji do dalszego indywidualnego rozwoju, z czasem zaczynamy robić coraz więcej dla innych, i dla społeczności. Jeżeli pierwsza połowa życia nam nie wyszła, obawiam się, że spędzamy swój czas na oglądaniu seriali telewizyjnych o życiu innych. I pocieszamy się, że innym też nie jest lekko.

Ja mam to szczęście, że mogę tańczyć. W ostatnim czasie wzięliśmy udział w kolejnych turniejach. I tak się składa, że zawsze stawaliśmy na pudle. Ostatni turniej odbył się 23 stycznia w Nowym Targu. Była to impreza szczególna, gdyż po raz pierwszy w Polsce zorganizowano turniej tylko i wyłącznie dla kategorii seniorskich. I za to wielkie dzięki organizatorowi tej imprezy Leszkowi Kusiakowi z Klubu Tańca Towarzyskiego „Hart” w Nowym Targu właśnie. Były to w gruncie rzeczy małe mistrzostwa Polski w naszych kategoriach. Przyjechała cała Polska. Turniej trwał od 12:00 w południe do ogłoszenia wyników o 22:00. Prawdziwy maraton. Następnego dnia byłem nieprzytomny. Bolało mnie wszystko, z włosami i paznokciami włącznie. I choć nie zatańczyliśmy najlepiej – w naszej kategorii wiekowej, w stylu standardowym zajęliśmy drugie miejsce !

Naprawdę miło jest patrzeć na powiększającą się kolekcję medali, pucharów i zdjęć. Kiedy będę już dziadkiem, siedząc w bamboszach w fotelu bujanym z radością będę wracał do tych chwil. I z dumą będę się chwalił tymi trofeami swoim wnukom. Ale najbardziej będę chciał im powiedzieć, że w życiu trzeba mieć pasje. One nadają mu sens. A kiedy jest nam do końca już bliżej, niż dalej, tak naprawdę nie żałujemy tego, co zrobiliśmy, ale tego, czego zrobić nie odważyliśmy się.

 

 

 

 

 

 

 

 

Zobacz także

Jak być szczęśliwym – odc. 4

Jak być szczęśliwym – odc. 1

Jak być szczęśliwym – spontaniczny dodatek

Czy można tańczyć w łózku, czy można medytować w tańcu

Zmagania ze sobą

Zdjęcia z turnieju tańca – łacina

Zdjęcia z turnieju tańca – standard

O Tańcu

 

Advertisements

Entry filed under: emocje, Inspiracje. Tags: , , , , , , , , .

Ayurveda – odc. 5 – Dosza Kapha Przekaz Jedzenia, czyli co nas odżywia

6 komentarzy Add your own

  • 1. Ovitz  |  18 lutego 2010 o 10:47

    „A kiedy jest nam do końca już bliżej, niż dalej, tak naprawdę nie żałujemy tego, co zrobiliśmy, ale tego, czego zrobić nie odważyliśmy się.” – słowa które na pewno na długo pozostaną mi w pamięci.
    Cieszy mnie widok ludzi z pasją. W sumie czasem czytam Twojego bloga i dopiero teraz zorientowałem się skąd się wzięła nazwa ^_^

    Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  • 2. Ryszard Skarbek  |  22 lutego 2010 o 10:55

    thank you, merci, grazie 🙂

    Odpowiedz
  • 3. jaga70  |  7 marca 2010 o 21:44

    Gratuluję wspaniałej pasji :)))

    Odpowiedz
    • 4. Dominik  |  16 kwietnia 2012 o 14:32

      Również gratuluję i pozdrawiam

      Odpowiedz
    • 5. Jacek  |  17 kwietnia 2012 o 11:57

      Również gratuluję 🙂

      Odpowiedz
  • 6. Maja  |  15 stycznia 2014 o 17:45

    Moje chapeau bas! Być może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale dałeś swoim czytelnikom genialne życiowe szkolenie! Osobiście jestem zdania, że człowiek bez pasji nie ma po co żyć, dlatego warto swoje hobby pielęgnować w każdym wieku 🙂

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Archiwum

Tańcząc z Życiem - blog Ryszarda Skarbka w katalogu Gwiazdor
Katalog stron na MCportal.pl
Rozwój Osobisty

Blog Stats

  • 667,711 hits

%d blogerów lubi to: