Co ukrywasz w swoich zakamarkach? – odc. 2

2 czerwca 2009 at 17:42 Dodaj komentarz

W poprzednim odcinku zwróciłem uwagę na jeden niezwykle ważny punkt: jeżeli nie jesteś czegoś świadom, nie możesz o tym decydować. Jeśli nie jesteś świadom swego cienia, nie masz kontroli nad swoją emocjonalną reakcją – po prostu reagujesz. Nie kontrolujesz również tego, w jaki sposób wyrażasz emocje. Ponadto nieświadomie przyciągasz niepowstrzymany strumień osób, które uzewnętrzniają twój porzucony cień.

Kiedy stajesz się świadom swojego cienia i z powrotem stajesz się jego właścicielem – zaczynasz mieć nad nim kontrolę. Przesuwasz się z obszaru bycia nim do obszaru posiadania go. Kiedy uświadomiłem sobie mój porzucony gniew, zdenerwowani ludzie przestali mieć na mnie istotny wpływ. Przestałem ich też przyciągać do siebie. Wciąż ich zauważam, ale zamiast być pod ich wpływem, odczuwam w stosunku do nich współczucie. Nie oznacza to, że lubię przebywać w ich towarzystwie. Nie znaczy to również, że nie zuważam szkód, które czasami czynią wokół siebie i tego, że nie zareagowałbym widząc jak osoba nie panująca nad swoim gniewem krzywdzi innych.

Różnica tkwi w moim własnym stanie emocjonalnym. Osoby pełne gniewu nie spychają mnie w negatywne emocje, ponieważ na powrót stałem się właścicielem swojego własnego gniewu. Zaprzestałem również uzewnętrzniać swój gniew w ukryty, dysfukcjonalny sposób. Gniew, który kiedyś stanowił ogromny problem mojego życia, stał się po prostu kolejnym normalnym aspektem mojego życia, jako osoby ludzkiej. Wciąż go doświadczam, ale nie rządzi już mną.

Kolejnym elementem, na który chcę zwrócić uwagę jet to, że wszystkie jakości stanowią integralne cechy wszystkich ludzi. Jednakże, kiedy na powrót stajesz się właścicielem swojego cienia, to co wydawało się negatywne dojrzewa i porzekształca się w coś pozytywnego. Niedojrzały, reaktywny gniew przekształca się w niechęć do tolerowania niesprawiedliwości. Narcystyczny egoizm dojrzewa do prawdziwej miłości siebie. Każdy cień ma swoją dojrzałą formę i odzyskanie go pozwala ci na uzewnętrznianie tej jakości w dojrzały, pozytywny sposób.

Teraz, kiedy już zapoznaliśmy się z koncepcją cieni, chciałbym cię wprowadzić w arkana gry, której uczymy każdego nowego członka naszego społeczeństwa. Nazywam tę grę Grą w Białe i Czarne, a naczelną jej zasadą jest to, że Białe Zawsze Wygrywa. Ta gra w gruncie rzeczy dotyczy cieni – przyjrzyjmy się więc jej bliżej.

Aby grać w tę grę, osoba najpierw musi nauczyć się dzielić wszystko na tym świecie na osobne części i zdarzenia. Przyswajamy tę wiedzę tak skutecznie, że kiedy już raz się tego nauczymy, nigdy nie przychodzi nam do głowy pytanie: czy te rzeczy naprawdę istnieją osobno, czy też tylko w naszym umyśle? Twój zdrowy rozsądek prawdopodobnie podpowiada ci, że to oczywiste, iż świat jest pełen osobnych rzeczy i zdarzeń. Wystarczy się przecież rozejrzeć dookoła.

Przyjrzyjmy się temu jednak dokładnie. Ma to bowiem istotny związek z Grą w Białe i Czarne, jak również z twoim poczuciem szczęścia i wewnętrznego spokoju.

W pewnym momencie w dzieciństwie rodzice zaczęli cię uczyć jak nazywają się poszczególne rzeczy na tym świecie. To przede wszystkim sprawiło, że odkryłeś istnienie czegoś takiego, jak „rzecz” oraz nauczyłeś się, że rzecz i jej nazwa są tym samym. Zobaczmy jednakże, że to podejście nie jest właściwym postrzeganiem świata – pożytecznym w wielu przypadkach, ale nie precyzyjnym – i zastanówmy się, czy nie prowadzi ono do poważnych problemów życiowych.

Weźmy np. pszczołę i kwiat. Kwiat rośnie sobie zakorzeniony w ziemi, a pszczoła uwija się wokół niego. Każdy wie, że pszczoła i kwiat są dwiema osobnymi „rzeczami”. Ale czy na pewno? Nie spotykasz kwiatów bez obecności pszczół, i nie ma pszczół bez obecności kwiatów. Kwiaty i poszczoły potrzebują siebie nazwajem. Stanowią jeden, wzajemnie połączony system, coś co fizycy nazywają „zunifikowanym polem”. Nie możesz mieć pszczół istniejących w izolacji. Nie ma też kwiatów istniejących w oddzieleniu. Kwiaty i pszczoły istnieją w odniesieniu do siebie nawzajem. W tym sensie można by je postrzegać razem jako jeden organizm.

Idąc dalej, mamy glebę, z której wyrasta sobie kwiat. A w tej glebie robaki, bakterie, które mają wpływ na soki odżywiające kwiat. To część systemu, tak jak powietrze, składające się z różnych gazów, które są niezbędne do życia zarówno pszczole, jak i kwiatowi. Oczywiście potrzebujemy również planety, umiejscowionej w pewnej odległości od pewnej gwiazdy, która zasila tę planetę odpowiednią ilością światła i ciepła, które z kolei są również niezbędne do życia – zarówno pszczole, jak i kwiatowi.

A ta gwiazda z kolei, jest częścią pewnej galaktyki, która należy do systemu galaktyk itd. itd. Szybko zaczynasz się orientować, że ten początkowy system pszczoły i kwiatu w gruncie rzeczy zawiera w sobie wszystko – że cały wszechświat jest jednym organicznym, wzajemnie połączonym systemem, płynącym jak jedna rzeka. Mentalny podział świata na osobne części ma swoje zalety, ale te podziały są tylko ideami nt. rzeczywistości, nie samą rzeczywistością. Tak naprawdę wszystko jest wzajemnie połączone i wzajemnie od siebie zależne.

Myślenie o świecie jako składającym się z odrębnych rzeczy jest tylko tym: myśleniem o nim. W gruncie rzeczy, jak zwykł mawiać filozof Alan Watts, “thing” is a “think”— jednostką myślenia, odpowiadającą rzeczywistości tak bardzo, jak bardzo zdecydujesz się skupić na niej swój umysł w danym momencie.

Nie jestem przeciwny korzystaniu z podziałów. W praktyce są one bardzo pożyteczne. Jednakże kiedy zapominamy, że wszelkie podziały są w gruncie rzeczy wytworem naszego umysłu – popadamy w tarapaty. I chociaż może to się wydawać szaleństwem, zaryzykuję twierdzenie, że wszelkie nasze problemy mają swoje źródło w naszej iluzji, że świat składa się z osobnych rzeczy i zdarzeń. Pozostań ze mną, a wyjaśnię dokładnie co mam na myśli.

Bill Harris
twórca i właściciel Centerpointe Research Intstitute

Ciag dalszy nastąpi …

 

Zobacz także:

Co ukrywasz w swoich zakamarkach – odc. 1

Wyuczona bezradność – odc. 1

Rozwój osobisty człowieka – odc. 1

A co, jeśli nie możesz nic zrobić, żeby się zmienić – odc. 1

 

Reklamy

Entry filed under: podświadomość, psychologia, rozwój duchowy, rozwój osobisty. Tags: , , , , , , , .

Na Dzień Matki Co ukrywasz w swoich zakamarkach – odc. 3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Archiwum

Tańcząc z Życiem - blog Ryszarda Skarbka w katalogu Gwiazdor
Katalog stron na MCportal.pl
Rozwój Osobisty

Blog Stats

  • 678,386 hits

%d blogerów lubi to: