Mistrz interpretacji

10 maja 2009 at 19:18 1 komentarz

Pewien potężny o groźny król żył w ciągłym strachu o utratę władzy i swoje życie. Otoczył się armią i tajnymi służbami, które strzegły go dzien i noc, ale mimo to jego strach o jutro ciągle narastał. Zaczął ściągać na dwór astrologów, wróżbitów i przepowiadaczy przyszłości, którzy prześcigali się w stawianiu horoskopów, w interpretacji różnych znaków i udzielaniu przepowiedni.

Pewnej nocy król miał sen, niezwykle wymowny: śniło mu się, że wypadły mu wszystkie zęby oprócz jednego z przodu. Natychmiast wezwał swoich tłumaczy snów, aby wyjaśnili mu znaczenie koszmaru. Ci po długiej naradzie i pełnej obaw dyskusji wydelegowali swego przedstawiciela, który rzekł:

– Królu mój i panie, oby los oszczędził ci wszelkiego nieszczęścia! Z góry proszę o wybaczenie, ale nie mam dla ciebie pocieszających wieści.

– Mów szybciej! – warknął już przestraszony król.

– Sen twój oznacza, że będziesz świadkiem śmierci wszystkich swoich najbliższych.

Słowa te rozsierdziły i przeraziły króla do tego stopnia, że natychmiast kazał ściąć głowę tłumacza snów i wezwać następnego. Następny powtórzył tę samą interpretację i też stracił głowę.

Do południa w królestwie ubyło kilku tłumaczy snów, a król szalał, ściągając na dwór kolejnych. Blady strach padł na całe królestwo.

W końcu strażnicy zjawili się u mistrza, który znany był ze swojej uczciwości i umiejętności tłumaczenia snów. Ale w tym przypadku, cóż mógł zrobić. Sen był tak oczywisty, że los mistrza był przesądzony. Uczniowie pożegnali go z ogromnym żalem.

Jakież było ich zdziwienie, gdy wieczorem mistrz wrocił, prowadząc muła objuczonego podarkami od władcy.

– Mistrzu, za co król wynagrodził cię tak sowiecie? – pytali zaskoczeni.

– Zinterpretowałem jego sen.

– To wiemy, ale co powiedziałeś?

– Jak to co? To, co wynikało ze snu. Powiedziałem mu, że jego rodzina i wszyscy bliscy będą cieszyć się długim życiem, ale on będzie miał najwspanialsze zdrowie i przeżyje ich wszystkich.

„Bajki chińskie, czyli 108 opowieści dziwnej treści” – Zbigniew Królicki 

 

Ech, taka umiejętność interpretacji jest bezcenna w dużych korporacjach 🙂 – przypis Ryśka.

 

Zobacz także:

Mistrz i uczniowie – taki sam jak ja

Mistrz i puszczanie latawca

Mistrz i pełny dzban

Mistrz i dzwon

Advertisements

Entry filed under: bajki dla dorosłych, Inspiracje. Tags: , , , , , , , , .

Mózg, mój właściciel Człowiek, który umarł za życia

1 komentarz Add your own

  • 1. marsilka  |  18 sierpnia 2009 o 18:00

    Nie tylko w pracy, ale w ogóle i przede wszystkim – w życiu.

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Archiwum

Tańcząc z Życiem - blog Ryszarda Skarbka w katalogu Gwiazdor
Katalog stron na MCportal.pl
Rozwój Osobisty

Blog Stats

  • 668,041 hits

%d blogerów lubi to: