Mistrz i dzwon

30 listopada 2008 at 13:56 3 Komentarze

signpost

Nowy uczeń nie mógł odnaleźć się w klasztorze. Wielu rzeczy nie rozumiał, o wielu miał inne zdanie. Mistrz za mało pokazywał, za mało tłumaczył, za mało przejmował się postępami uczniów. W końcu uczeń zupełnie zrezygnowany poszedł do niego i dzieląc się swoimi odczuciami, zapytał:

– Co mam robić? Jak się przygotowywać? Jak oceniać, czy dobrze wybrałem?

– Nie bój się zadawać pytań – powiedział mistrz do ucznia. – Nie bój się atakować autorytetu.

– Ale jak mam nauczyć się zadawać pytania?

– Pytaj o wszystko i tak długo, dopóki nie otrzymasz odpowiedzi, która cię zadowoli.

Pytaj śmiało i nie ustawaj. Widzisz, prawdziwy mistrz jest jak dzwon. Jeżeli lekko zakołyszesz, usłyszysz tylko delikatne wibracje. Ale jeżeli poruszysz mocno, uderzysz silnie, to usłyszysz mocny donośny dźwięk, który przeniknie cię do głębi. Bywa wtedy, że jeszcze po znacznym upływie czasu ten dźwięk dzwoni ci w uszach. I to jest nauka.

Bywa też, że dzwon nie ma serca. Jest wielki, rozdęty i wygląda tak, że zaraz wyda wspaniałay dzwięk. Ale ktoś zabrał mu serce, zabrał mu duszę. Albo nigdy tego serca nie miał. Możesz poruszyć, uderzyć, ale odpowiedzią będzie zawsze niewyraźny szmer obracających się kół zawieszenia, zgrzyt łożysk, ale nie dźwięk, który cię poruszy.

Zawsze szukaj dzwonu z sercem.

 

„Bajki chińskie, czyli 108 opowieści dziwnej treści” – Zbigniew Królicki 

 

Zobacz także:

Mistrz i pełny dzban

Jak wyglądają Niebo i Piekło

Jak nasza ułomność może stać się naszą mocną stroną

Rzeczy nie zawsze są takie, jakimi się wydają

Prawdziwe cudowne ja 

 

Reklamy

Entry filed under: bajki dla dorosłych, Inspiracje. Tags: , , , , .

Bezpieczeństwo bez pieniędzy. Czy to możliwe? Mistrz i pełny dzban

3 Komentarze Add your own

  • 1. Orest Tabaka  |  30 listopada 2008 o 14:20

    Już mam pomysł jak skorzystać z tej lekcji. Dziękuję! 🙂

    Pozdrawiam,
    Orest

    Odpowiedz
  • 2. Michał  |  3 grudnia 2008 o 23:14

    Ten artykuł m cos uświadomił. Coś waznego.

    Odpowiedz
  • 3. Ryszard Skarbek  |  4 grudnia 2008 o 20:58

    Witaj Michał,

    możliwość usłyszenia takich właśnie komentarzy nadaje sens istnienia temu blogowi.

    Jeżeli udało się poruszyć jakąs ważną strunę – to cała przyjemność po mojej stronie. To naprawdę dodaje mi rozpędu i przekonania, że warto kontynuować. Pomijając oczywiście te chwile, kiedy piszę, bo pisanie jest dla mnie przyjemnością samą w sobie 🙂 Zrozumiałem to pracując z książką „The Passion Test”.

    Pozdrawiam Serdecznie

    Rysiek

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Subscribe to the comments via RSS Feed


Archiwum

Tańcząc z Życiem - blog Ryszarda Skarbka w katalogu Gwiazdor
Katalog stron na MCportal.pl
Rozwój Osobisty

Blog Stats

  • 678,387 hits

%d blogerów lubi to: