Rozwój osobisty człowieka – odc. 1

15 listopada 2008 at 18:33 3 komentarze

W trakcie swojego życia wszyscy ludzie przechodzą przez różnorodne poziomy rozwoju osobistego. Niektórzy są w stanie przebrnąć tylko kilka z nich i potem zatrzymują się, pozostają w miejscu do końca swoich dni, podczas gdy inni niezmiennie pokonują kolejne etapy. Ci drudzy są nieustannie otwarci na przyjmowanie nowej informacji, na poszerzanie swojej perspektywy. Bo w gruncie rzeczy rozwój osobisty to:

…poszerzanie perspektywy.

Tuż po narodzeniu mamy bardzo ograniczoną perspektywę. Jesteśmy połączeni ze światem. Nie wiemy, gdzie się kończymy i gdzie zaczyna się świat. Psycholodzy określają to wrażenie jako „oceaniczną jedność”. Jest to jednakże bardzo nieświadomy rodzaj jedności. Jeśli rozwijamy się dostatecznie daleko, przechodzimy przez wiele etapów „olśnienia”, aż w końcu docieramy z powrotem do poczucia jedności ze światem. Tym razem jednak to poczucie jedności jest niebywale świadome i często nazywane jest oświeceniem.

W trakcie naszego rozwoju pozostajemy na danym poziomie aż do moemntu, kiedy coś popchnie nas do przejścia o szczebel wyżej. Temu przejściu towarzyszy również okres integrowania doświadczeń, które następują wraz ze zmianą. Przechodzenie z jednego poziomu na drugi możemy nazwać wzrostem pionowym, podczas gdy integrowanie w sobie kolejnych doświadczeń – wzrostem poziomym.

Jednym z najważniejszych aspektów tak rozumianego wzrostu jest to, że każdy etap zawiera w sobie nową możliwość patrzenia na siebie, na innych ludzi i na cały świat – patrzenia z szerszej perspektywy. Ta umiejętność spojrzenia z szerzej obejmującej perspektywy nazywana jest przez nauczycieli duchowych poszerzoną świadomością.

Moglibyśmy nawet pokusić się o stwierdzenie, że wszystkie mentalne, emocjonalne i duchowe problemy, włączając w to problemy z typowymi aktywnościami życiowymi (jak płacenie czynszu, tworzenie udanych związków, znalezienie satysfakcjonującej pracy) – są efektem braku odpowiedniego rozwoju, niezakończonych odpowiednio, niekompletnych etapów lub zmian, w których zamiast rozwoju doświadczyliśmy swego rodzaju traumy.

Wielki współczesny filozof i psycholog rozwojowy, Ken Wilber, znany jest ze stwierdzenia, że rozwój duchowy (w gruncie rzeczy dowolny rozwój) jest kwestią adoptowania kolejnych perspektyw. Wraz z dodawaniem kolejnych perspektyw poszerza się nasza świadomość. W gruncie rzeczy są to dwie różne drogi opisania tego samego zjawiska. Można by powiedzieć, że wraz z rozwojem coraz bardziej dostrzegamy, jak wszystko jest ze sobą połączone i porusza się wspólnie – skupiamy się coraz bardziej na relacjach pomiędzy osobami, rzeczami i zdarzeniami i odchodzimy od postrzegania ich, jako rodzielnych bytów. Innymi słowy nasza perspektywa …

…staje się bardziej holistyczna.

Tak jak w rosyjskich lalkach, Wańkach Wstańkach, każdy nowy poziom przekracza i zawiera w sobie poprzedni. Na wcześniejszych etapach wszystko jest związane ze mną.  Jesteśmy egocentryczni, narcystyczni, niezdolni do przyjęcia perspektywy innych ludzi. Wraz z rozwojem jesteśmy w stanie przyjąć perspektywę nas. Dostrzegamy potrzeby i pragnienia grupy, ale wciąż nie widzimy tych spoza danej grupy. Idąc dalej nasza perspektywa zaczyna być jeszcze szersza i potrafimy spojrzeć na świat z pozycji …

nas wszystkich.

Nie każdemu udaje się przkroczyć poziom egocentryczny. Niewielu przekracza poziom grupy i dochodzi do perpsektywy patrzenia z pozycji nas wszytkich. I bardzo niewielu przekracza ten ostatni poziom.

Tak jak dziecko dysponuje dużo mniejszymi możliwościami, niż dorosły, tak samo osobom z niższych poziomów brakuje odpowiedniej perspektywy, aby radzić sobie skutecznie z kompleksowością życia. Osoba, która postrzega świat w bardzo prosty biało-czarny sposób, jest mniej przygotowana do tego, żeby stawić czoła wielowymiarowym sytuacjom.

Jeśli w którymś momecie naszego życia doświadczamy traumatycznych przeżyć, powstają w nas nierozwiązane mentalne i emocjonalne problemy: sadowi się strach, niepokój, gniew, depresja. Coś co ja nazywam „magicznym myśleniem”: społeczna niedojrzałość, nielogiczne myślenie, problemy ustalania granic osobistych, problemy z moralnym osądem… To sprawia, że poszukujemy pomocy  terapeutów, coachów lub zaczynamy wydawać pieniądze na różnego rodzaju szkolenia i programy z dziedziny rozwoju osobistego.

Kiedy dana osoba osiągnie pewien etap rozwoju, zanurza się w nim kompletnie. W jego mentalnych, emocjonalnych, społecznych i etycznych perspektywach również. Moglibyśmy nazwać to efektem ryby w wodzie.  Bedąc znaurzonym w tych perspektywach, jesteś tymi wzorcami. Tak, jak w przypadku ryby w wodzie, twój obecny etap rozwoju jest twoją rzeczywistością oraz ...

… nie masz perspektywy,
aby zobaczyć lub wyobrazić sobie
cokolwiek innego.

W momencie, kiedy przechodzisz na kolejny poziom, zaczynasz dostrzegać to, czego nie byłeś świadom na poziomie poprzednim. Teraz zamiast być tymi sposobami myślenia, zaczynasz je posiadać. Będąc ich właścicielem zaczynasz mieć nad nimi kontrolę, podczas gdy na poprzednim poziomie nieświadomie działałeś pod ich wpływem. Np. osoba z problemami emocjonalnymi jest zanurzona w tych emocjach. Zamiast je posiadać – jest nimi. Jej emocje jakby się jej przydarzają, automatycznie i nieświadomie.

To samo można by powiedzieć nt. przekonań, moralności, procesów poznawczych i kilku innych apsektów życia. Dopóki jesteś w nich zanurzony, nie możesz ich kontrolować, nie możesz oceniać, jak wpływają na twoje życie. Zamiast tego, pomagają ci one w sposób nieświadomy budować twoje życie, w lepszym lub gorszym kierunku…

Bill Harris
Twórca i właściciel Centerpointe Research Institute
Wszelkie prawa zastrzeżone

 

Zobacz także:

Rozwój osobisty człowieka – odc. 2

Co wspólnego z rozwojem osobistym ma teoria Einsteina?

Asertywność – wyższa szkoła jazdy 

Byron Katie – kim był(a)byś bez swojej opowieści?

Po co nam WARTOŚCI w życiu? 

 

Advertisements

Entry filed under: rozwój duchowy, rozwój osobisty. Tags: , , , , , , , , , .

Ciekawostki – odchudzające biuro przyszłości Kontrowersyjne video – naturalne lekarstwo na raka

3 komentarze Add your own

  • 1. Ryby akwariowe  |  30 listopada 2008 o 22:11

    Ludzie w dzisiejszym świecie nie wiedzą czego chcą, stąd biorą się ich wszystkie problemy.

    Odpowiedz
  • 2. wuman  |  10 grudnia 2008 o 21:42

    Ja wiem, czego chce. Chce sie rozwijac, udoskonalac duchowo, zyciowo, osobiscie, spolecznie, fizycznie, seksualnie, psychicznie, moralnie, finansowo, i tylko nie wiem, gdzie zaczac, jak zaczac.. Tyle tego jest do ogarniecia, i tak strasznie mala sie przy tym wydaje. Potrzebuje nauczyciela, ktory rozlozy mi wszystko na czynniki pierwsze 😉

    Odpowiedz
  • 3. Ryszard Skarbek  |  11 grudnia 2008 o 12:33

    Piękny plan na życie. I bardzo bogaty. Sądzę, że nauczyciel na pewno się pojawi wtedy, kiedy będziesz tego potrzebowała. Ja zacząłbym po prostu od jednej wybranej rzeczy i na niej skupił całą uwagę. A potem kolejny „mały krok”…

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Subscribe to the comments via RSS Feed


Archiwum

Tańcząc z Życiem - blog Ryszarda Skarbka w katalogu Gwiazdor
Katalog stron na MCportal.pl
Rozwój Osobisty

Blog Stats

  • 668,041 hits

%d blogerów lubi to: