Życie na wesoło

4 października 2008 at 11:49 Dodaj komentarz

Kowalski wrócił do domu z pracy. Żona już w progu pyta go:
– Byłeś dziś u szefa?
– Byłem!
– I walnąłeś pięścią w stół?
– Walnąłem!
– I zażądałeś podwyżki!
– Zażądałem!
– I co szef na to?
– Dziś był w delegacji…

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
– Co sądzisz o Robercie, czy on umie dochować tajemnicy?
– Oj tak, to bardzo dyskretny człowiek. W zeszłym roku dostał podwyżkę, a jego żona jeszcze do dzisiaj o tym nie wie.

Rozmawia dwóch kumpli:
– Wiesz Tomek, chyba rozwiodę się z żoną. Zrobiła się strasznie marudna. Od pół roku zanudza mnie o to samo.
– A o co?
– Żebym wyniósł choinkę na śmietnik.

Żona wraca do domu i pyta męża:
– Kochanie! Czy widziałeś kiedyś pogięte 100 złotych?
– Widziałem.
– A widziałeś pogięte 200 złotych?
– Widziałem.
– A pogięte 100 tysięcy złotych?
Mąż się ożywił i odpowiada:
– Nie widziałem!
– To sobie zobacz. Stoi w garażu.

Wrócił Kowalski z żoną od teściowej z imienin i mówi:
– Nie chciałbym kochanie powiedzieć, że twoja mama bardzo źle gotuje. Zaczynam jednak rozumieć dlaczego twoja rodzina modli się przed jedzeniem!

Do Wiśniewskich przyjechała teściowa. Dobija się do drzwi, ale nikt nie otwiera. Teściowa jest pewna, że zięć nie chce je wpuścić, więc woła:
– Otwieraj, ty łobuzie! Wiem, że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją na progu!
Zza dzwi oddzywa się spokojny głos:
– Niech się mama nie wymądrza, przecież mogłem pojść w sandałach.

– Dzisiaj nie można nikomu wierzyć – żali się koledze robotnik na budowie.
Majster mówił, że przyjdzie o dzisiątej, a był już od rana!

Malinowski stara się o pracę na budowie. Rekruter pyta go:
– Jakie są pańskie słabe strony? Czy pije pan na przykład alkohol?
– O nie, proszę pana. Picie alkoholu na pewno nie jest moją słabą stroną!

Pasikowski wchodzi do zatłoczonej kawiarni i widząc, że przy stoliku siedzi tylko jeden gość pyta:
– Czy to miejsce jest wolne?
Na to siedzący schyla się pod stolik i pyta:
– Józek, będziesz jeszcze siedział?

Dentysta pochyla się nad pacjentem i ma zamiar zacząć borowanie, nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
– Czy mi się tylko wydaje, czy trzyma pan rękę na moim przyrodzeniu?
Pacjent na to:
– To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie zadawali ból, prawda panie doktorze?

 

Zobacz także:

Komunikacja w małżeństwie

Dzieci wiedzą lepiej – co to jest życiowy błąd

Reklamy

Entry filed under: bajki dla dorosłych. Tags: , , , , .

Komunikacja w małżeństwie The Secret po polsku – dla miłośników Prawa Przyciągania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Subscribe to the comments via RSS Feed


Archiwum

Tańcząc z Życiem - blog Ryszarda Skarbka w katalogu Gwiazdor
Katalog stron na MCportal.pl
Rozwój Osobisty

Blog Stats

  • 674,446 hits

%d blogerów lubi to: