Zatyrani, czy zakochani w pracy?

23 sierpnia 2008 at 16:57 Dodaj komentarz

W pracy, znacznie częściej niż w domu, odczuwamy satysfakcję – magiczny stan flow, stan przepływu, w którym czas mija niepostrzeżenie. Jednak, aby praca wyzwalała takie poczucie satysfakcji, musi ona spełniać kilka warunków, m.in.:

  • stawiane przed pracownikami wymagania powinny korelować z poziomem kompetencji;
  • wykonanie pracy powinno wymagać koncentracji;
  • praca musi wiązać się z poczuciem panowania nad sytuacją, mieć odpowiednio wyznaczony cel oraz jasno określone reguły działania.

Wyniki badań Alfreda Bineta, francuskiego psychologa, pierwszego współtwórcy zestawu testów do pomiaru inteligencji, wskazywały, iż wielogodzinny wysiłek umysłu i koncentracja uwagi nieuchronnie prowadzą do patologicznych stanów. Niemniej jednak to m.in. dzięki koncentracji znacznie łatwiej osiągnąć stan flow w pracy. Zarówno pracoholik, jak i pracownik autoteliczny (który podejmuje czynności dla nich samych), to osoby bezgranicznie oddane swej pracy – spędzają one w biurze bądź na spotkaniach z klientami wiele godzin, odsuwając na dalszy plan swoje życie rodzinne.

Różnica polega jednak na tym, że pracownik autoteliczny dostarcza swojej firmie nowych pomysłów, pozytywnej wiary w końcowy sukces, natomiast pracoholik tak naprawdę generuje straty.

Podstawową różnicą między człowiekiem o osobowości autotelicznej, a pracoholikiem jest stosunek do pracy i sposób spędzania wolnego czasu:

  • dla pracowników autotelicznych praca jest źródłem satysfakcji, dlatego opowiadając o niej koncentrują się a jej pozytywnych aspektach;
  • pracoholicy natomiast w swoich wypowiedziach narzeka na swoje zajęcie, a praca to dla niego sposób na zagłuszenie własnych lęków i niepokojów, stłamszenia wewnętrznego cierpienia;
  • pracoholicy najczęściej spędzają swój czas wolny ograniczając się do biernych form wypoczynku – wówczas często pojawia się pragnienie, by zadzwonił ktoś z pracy, że jest się potrzebnym i to natychmiast;
  • niektórzy pracoholicy nie lubią czasu wolnego, gdyż jest swego rodzaju spotkanie z samym sobą, a oni są często bezradni wobec odkrywanych w sobie emocji i myśli;
  • innych do szaleńczej jazdy przez życie zmusza własna ambicja i przekonanie, że liczy się tylko sukces;
  • jednak lekceważenie własnych potrzeb i emocji, często kończy się pojawieniem syndromu wypalenia zawodowego oraz wystąpieniem tzw. ciernia psychopatycznego, czyli zubożenia życia psychicznego, kompensowanego przez narcyzm;
  • liczba rozwodów wśród małżeństw dotkniętych pracoholizmem wynosi 40%.

Cechą wspólną dla zachowania osoby autotelicznej i pracoholika jest pewien brak stabilności. Jednakże człowiek autoteliczny po okresie twórczej erupcji stosunkowo łatwo wraca do równowagi, a pracoholik nie ma do czego wrócić, bo w miejscu, z którego uciekł, czekają na niego te same niezałatwione ważne sprawy z bliskimi.

Personel i Zarządzanie, Strona: 47, „Zatyrani czy zakochani w pracy?”, sierpień 2008 r.

 

Kluczem do sukcesu w życiu zawodowym jest zachowanie równowagi między pracą, a życiem prywatnym. Obie te sfery rządzą się podobnymi prawami, warto więc położyć nacisk na rozwinięcie umiejętności dobrego funkcjonowania w każdej z nich.

  • obraz rodziny, jako metafora firmy jest często wykorzystywany przez coachów, a cechy takie jak szacunek dla siebie i innych, autonomia w myśleniu i działaniu, życzliwość oraz asertywne funkcjonowanie sprawdzają się zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym;
  • jeśli nasze relacje w rodzinie czy firmie oparte są na serdeczności, to zyskujemy poczucie bezpieczeństwa i energię, która daje nam siłę do życia i pracy;
  • jeśli szanujemy naszych współpracowników, przełożonych i członków rodziny, to oni szanują nas, bo światem rządzi prawo wzajemności;
  • pracownik i życiowy partner, który ma poczucie autonomii, w naturalny sposób potrafi wziąć na siebie odpowiedzialność za siebie i działania, których się podejmuje;
  • warto oddzielić to, co jest od nas zależne od tego, na co nie mamy wpływu – w ten sposób naszą energie spożytkujemy tylko na realizację tych celów, których osiągnięcie jest możliwe;
  • aby dobrze czuć się w domu i pracy powinniśmy wyeliminować z naszego języka słowa-zniewalacze („muszę, nie mogę”), zastępując je słowami „wybieram, decyduję”;
  • należy również unikać etykietowania i oceniania – mówmy do człowieka, a nie o człowieku, oceniajmy zachowanie, a nie osobę;
  • zmiany zacznijmy od siebie – dajmy siebie innym tyle, ile sami chcemy dostać, bądźmy niezależni i szanujmy niezależność innych.
Kariera, Strona: 38, „Kochać, pracować i nie zwariować”, lipiec – sierpień 2008 r.

 

Pracodawcy coraz częściej sięgają po niekonwencjonalne sposoby motywowania pracowników do wydajniejszej pracy. Na popularności zyskują działania niezgodne ze schematami, związane m.in. z designem wnętrz i samego biurowca. Furorę robią również coraz bardziej wymyślne gry motywacyjne.

  • naukowcy z University of Minnesota dowiedli, że niebagatelny wpływa na możliwości poznawcze i sposób przetwarzania informacji ma wysokość pokoju, w którym siedzą pracownicy poszczególnych działów;
  • kiedy ludzie znajdują się w pokoju z wysokim sufitem, uruchamia się idea wolności, a to z kolei powoduje, że do głowy przychodzi więcej pomysłów i rozwiązań;
  • coraz popularniejszy staje się również nurt „zielonych budynków” (ang. green buildings), który ma podwójne znaczenie dla firmy;
  • po pierwsze posiadanie zielonego biura korzystnie wpływa na wizerunek, po drugie – sprzyja produktywności i zmniejsza absencję pracowników;
  • w efekcie ekobiurowiec nie tylko pozwala zaoszczędzić energię, ale daje też dostęp do światła słonecznego i zapewnia naturalną wentylację, co obniża wskaźnik opuszczonych dni roboczych aż o 6%;
  • ważny jest także kolor ścian – osoby pracujące w pomieszczeniach pomalowanych farbami w nasyconych barwach działają z większym wigorem i rozmachem;
  • zdaniem badaczy z University of Texas, ludzie lubią biura białe, zielone, niebieskie lub szare, a stronią od fioletowych i pomarańczowych;
  • choć ogólne wrażenie chłodu/ciepła użytych barw nie wpływa na nastrój pracowników, to chłodne barwy sprzyjają ich skupieniu na złożonych zadaniach, a ciepłe mogą od nich odwracać uwagę;
  • za najmniej rozpraszający wariant kolorystyczny powszechnie uznaje się biel, lecz z badań naukowców wynika, że w biurach pomalowanych na ten kolor popełnia się najwięcej błędów ortograficznych i językowych;
  • ciekawym pomysłem motywowania pracowników jest specjalna wersja gry w rzutki. W motywującym zestawie znajdują się specjalne znaczniki (markery), umieszczane na pożądanej przez pracownika wartości sprzedaży lub symbolizujące nazwy produktów, np. nieruchomości, które chciałby rozprowadzić wśród nabywców. Rzuca się do skutku lub do momentu wyczerpania zapasu rzutek.
money.pl, „Motywować nie znaczy chwalić”, 2008.08.11

 

Zobacz także:

Obraz młodego pracownika wielkiej korporacji

Odporność psychiczna decyduje o pozycji w firmie

Które życie jest pierwsze – pierwsze, czy drugie?

Jak efektywnie zarządzać czasem  – nieco inne spojrzenie

Reklamy

Entry filed under: kariera, praca, zarządzanie stresem. Tags: , , , , , , .

Jak efektywnie zarządzać czasem – nieco inne spojrzenie Nasz mózg – najpotężniejszy komputer świata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Archiwum

Tańcząc z Życiem - blog Ryszarda Skarbka w katalogu Gwiazdor
Katalog stron na MCportal.pl
Rozwój Osobisty

Blog Stats

  • 678,387 hits

%d blogerów lubi to: