Obraz młodego pracownika wielkiej korporacji

10 sierpnia 2008 at 10:43 Dodaj komentarz

Czy współcześni yuppie nadużywają narkotyków? – przede wszystkim na to pytanie chciał poznać odpowiedź prof. Mariusz Jędrzejko, socjolog Wyższej Szkoły Pedagogiki Resocjalizacyjnej, planując przeprowadzenie badań nad zwyczajami pracowników wielkich korporacji.

Przez pół roku grupa naukowców odwiedzała restauracje, kluby, fitness cluby i centra handlowe w dużych miastach, szukając młodych pracowników wielkich korporacji i banków. Przepytali ponad 440 pracowników 21 korporacji i 13 banków z Warszawy, Poznania, Trójmiasta, Krakowa, Wrocławia, Tarnowa Podgórnego i Bełchatowa w wieku od 24 – 41 lat i z każdym z nich rozmawiali m.in. o tym, czy praca ich stresuje i jak to odreagowują.

  • z raportu wyłania się obraz znerwicowanych pracoholików żyjących pod presją osiągnięcia sukcesu i stałej rywalizacji;
  • są uzależnieni od pieniędzy, nie wyobrażają sobie, że mogliby zmienić pracę i mniej zarabiać;
  • żyją ponad stan, biorą kredyt za kredytem;
  • nie wychodzą z pracy, najważniejszy w ich życiu jest szef i klient;
  • jadą na dopalaczach i amfetaminie, z drugiej strony niewielu pali papierosy, bo starają się żyć zdrowo;
  • dla kariery poświęcają przyjaciół i bliskich, weekend z rodziną nie częściej niż raz w miesiącu;
  • zdradzają małżonków i partnerów, przypadkowy seks to sposób na rozładowanie stresu;
  • wyrzekają się swej tożsamości, przekonań, biorą udział w wyścigu szczurów, choć wcześniej go nie akceptowali.

Zdaniem dr Marcina Przybyłka, autora książki „Antyporadnik. Sprzedaż albo śmierć?!”, który odszedł z firmy farmaceutycznej i prowadzi firmę szkoleniową, największym grzechem polskich yuppie jest wyrzeczenie się własnej tożsamości;

Mimo, że pracownicy widzą, że to, co robią inni, jest sprzeczne z ich wartościami, chcą jednak przetrwać, dlatego zmieniają poglądy i godzą się na wszystko, co wcześniej było dla nich nie do zaakceptowania.

Autorzy raportu apelują m.in. o stworzenie specjalnego systemu szkoleń dla tej grupy zawodowej, w tym przedstawicieli kierownictwa korporacji, aby zainteresowani zdali sobie sprawę z konsekwencji obecnego modelu życia.

www.emetro.pl, Siedem grzechów młodych pracowników korporacji, 2008.08.03

 

Dr Lubomira Szawdyn, psychoterapeutka, która leczy pracowników wielkich korporacji alarmuje, że jako społeczeństwo przeszliśmy ogromną zmianę hierarchii wartości, umieszczając na samym jej szczycie pieniądze. Dla pieniędzy i dla sukcesu młodzi pracownicy korporacji poświęcają zdrowie i rodzinę, stają się uzależnieni od wielkiego świata, rywalizacji i wysokich dochodów.

Wśród pacjentów zgłaszających się po pomoc do psychoterapeutów można wyróżnić głównie dwie grupy: młode, ale już wypalone pracą kobiety, oraz małżeństwa dorobkiewiczów, którzy nie mają dla siebie czasu, bo ich całe życie koncentruje się na zarabianiu i wydawaniu pieniędz.

Problem młodych ambitnych kobiet polega na tym, że uwiedzione perspektywą wzrostu dochodów i możliwością awansu, zapominają o sferze prywatnej, a ich życiowym partnerem staje się kasa.

Z czasem przychodzi rozczarowanie, bo okazuje się, że premie i awanse należą się tylko tym, którzy są wyżej, a mimo to kobiety nadal jeżdżą na spotkania integracyjne z ludźmi, których mają dosyć i robią wszystko, by dopasować się do grupy.

Decyzję o zmianie pracy odkładają w czasie i pracują do kresu możliwości, żeby szybko osiągnąć zawodowy sukces.

Podporządkowanie pracy i chęci zysku całego życia nie pozostaje bez echa – w pewnej chwili ciało odmawia posłuszeństwa.

Pojawiają się dotkliwe bóle kręgosłupa, uniemożliwiające chodzenie, albo wrzody żołądka, które nie pozwalają już normalnie funkcjonować.

Zdaniem dr Lubomiry Szawdyn młodych pracowników korporacji gubi pycha – myślą, że są z żelaza, a problemy spotykają tylko innych.

Rrekordzistka, która zgłosiła na psychoterapię do dr Szawdyn, przepracowała bez przerwy 65 godzin – nie jadła i nie wstawała od biurka, tłumacząc, że musi dopiąć kontrakt, goni ją termin, a klient nie może już dłużej czekać.

dr Lubomira Szawdyn alarmuje, że takie życie to życie na bombie, które czyni z człowieka automat do pracy, sparaliżowanego robota.Ddla takich ludzi odejście z pracy to porażka, sygnał, że nie sprostali wyzwaniu.

www.emetro.pl, Romans z kasą, 2008.08.05

 

Zobacz także:

Kiedy praca staje się obsesją

Badania odporności psychicznej pracowników polskich firm

Bezsenne noce z niedzieli na poniedziałek

Typologia lizusów w firmach

Zrozumieć system

Niedzielna depresja

Reklamy

Entry filed under: bogactwo, kariera, praca. Tags: , , , , , , , , , , .

Wyniki Ankiety – Sierpień 2008 Apropos Olimpiady w Pekinie – kariera już od przedszkola

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Archiwum

Tańcząc z Życiem - blog Ryszarda Skarbka w katalogu Gwiazdor
Katalog stron na MCportal.pl
Rozwój Osobisty

Blog Stats

  • 685,430 hits

%d blogerów lubi to: