Fritz Perls – cierpienie, bunt, teatr, zen i wreszcie psychoterapia

3 lipca 2008 at 08:34 2 Komentarze

 

 

 

Fritz Perls (1893-1970) to bez wĄtpienia jeden z największych psychoterapeutów na świecie. Wychowywany przez autokratycznego, surowego ojca oraz matkę, która miała w stosunku do niego bardzo wysokie apsiracje, żył w rozdarciu pomiędzy dwoma przekonaniami: „jestem kawałkiem gówna” i „muszę być wielki i wspaniały”. To dawało mu napęd, prowadziło do buntu i pozwalało zrozumieć cierpienie innych.

Po ukończeniu Akademii Medycznej studiował psychologię i prowadził własną psychoanalizę pod kierunkiem Karen Horney, Helene Deitsch i Wilhelma Reich’a. Poznawał również filozofię Wschodu: buddyzm zen i taoizm. Był zafascynowany teatrem. Związał się z The Living Theatre w Nowym Jorku.

Terapia Gestalt, której był twórcą, wyrosła z osobowości Perlsa, z jego rozległej wiedzy i zainteresowań oraz z buntu wobec psychoanalizy. „Gestalt” oznacza po niemiecku: całość, postać, figurę, kształt, formę. Z holizmu Perls zaczerpnął przekonanie o niepodzielnej całości człowieka. Z kolei pojęcie homesotazy oznacza zdolność organizmu do zachowania równowagi w zmieniających się warunkach. Każda potrzeba ją zakłóca, a jej zaspokojenie można nazwać zamknięciem figury. Gdy się to jednak nie udaje – zostawiamy figury otwarte. Jednym z celów terapii Gestalt jest ich zamknięcie.

Perls odrzuca analizy teoretyczne i interpretacje, uznaje je za bezwartościowe w terapii. Jego zdaniem terapia nie polega na odkopywaniu przeszłości, ale na doświadczaniu życia w teraźniejszosci.

Zamiast stawiać pytania: dlaczego, skąd, po co?
Perls pyta: co się dzieje, jak jest?

Ważne jest to, co jest tu i teraz. Zarówno wybieganie w przyszłość, jak i w przeszłość odbiega od autentycznego życia. Chociaz Perls bez wątpienia rozumiał wpływ dzieciństwa na to kim jesteśmy, wraz z egzystencjalistami czynił nas w pełni odpowiedzialnymi za nasze życie.

Sartre powiedział: „nie to jest ważne, co ze mną zrobiono, lecz to co ja zrobiłem sam z tym, co ze mną zrobiono”. Perls utrzymuje to w mocy, uznając pełną odpowiedzialność człowieka za dokonywane wybory. Nie może zdjąć jej z nas ani trudna przeszłość, ani okoliczności zewnętrzne.

W terapii Gestalt widać wpływ różnych teorii naukowych i kierunków filozoficznych, ale ona sama nie stanowi spójnego systemu teoretycznego. Nie jest to wyraz słabości, lecz raczej konsekwencji Perlsa, który znacznie wyżej stawiał intuicję i działanie, niż tworzenie konstruktów teoretycznych. Jego następcy rozwijali i nadal rozwijają nie tylko praktykę, ale również teorię terapii Gestalt.

 

Dekalog Gestalt

Żyj teraz – zwracaj uwagą bardziej na teraźniejszość, niż przeszłośc i przyszłość.

Żyj tutaj – zajmij się tym, co jest obecne, a nie tym, czego nie ma.

Przestań sobie wyobrażać – doświadczaj tego, co rzeczywiste.

Przestań niepotrzebnie myśleć – zamiast tego patrz i smakuj.

Wyrażaj siebie – nie manipuluj, nie tłumacz, nie uzasadniaj, nie osądzaj.

Poddaj się przeżywaniu nieprzyjemności i bólu, tak jak poddajesz sie przeżywaniu przyjemności. Nie ograniczaj swojej świadomości.

Nie akceptuj żadnego „powinienieś” z wyjątkiem tego, co naprawdę Twoje.

Weź pełną odpowiedzialność za swoje czyny, uczucia i myśli.

Poddaj sie temu jaki jesteś. Nie udawaj kogoś innego.

Bądź sobą i pozwól być sobą innym.

Tekst na podstawie artykulu z dwumiesiecznika „Sens” nr 3/2008

 

 

 

 

Przydatne linki:

www.gestalt.pl

www.gestalt.haller.krakow.pl

www.terapia-gestalt.pl

 

Zobacz także:

Buddyzm i fizyka kwantowa, a wypalenie zawodowe

Byron Katie – kim był(a)byś bez swojej opowieści

Reklamy

Entry filed under: biografie, emocje, psychologia, rozwój duchowy, rozwój osobisty. Tags: , , , , , , , , , , , .

Odporność psychiczna decyduje o Pozycji w firmie Inteligencja Emocjonalna w Pracy

2 Komentarze Add your own

  • 1. swiatducha  |  27 marca 2009 o 01:15

    mmm… piękne.

    Odpowiedz
  • 2. www.poznanpsychoterapia.wordpress.com  |  5 kwietnia 2014 o 13:15

    Perls był – jak zauważył Autor posta – na tyle narcystyczny, że nie dziwi, że głównie jemu przypisuje się autorstwo terapii Gestalt. Tymczasem nie mnie zasłużeni byli Goodman, Hefferline, Weisz czy żona Perlsa. Często robili to, czego jemu się nie chciało, np. spisywali, porządkowali, opracowywali.
    A piękny poniższy Dekalog to dzieło Claudio Naranjo, który był uczniem Perlsa, a jego poczucie zranienia przez mistrza pozostało jego niedokończonym Gestaltem…

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Subscribe to the comments via RSS Feed


Archiwum

Tańcząc z Życiem - blog Ryszarda Skarbka w katalogu Gwiazdor
Katalog stron na MCportal.pl
Rozwój Osobisty

Blog Stats

  • 678,387 hits

%d blogerów lubi to: