MAGICZNE pytania i PODŚWIADOMOŚĆ – odc. 1

11 kwietnia 2008 at 16:33 3 Komentarze

Odpowiednio zadane pytania maja w sobie ogromna moc…

Jednym z najwazniejszych kluczy do naszego szczescia jest umiejetnosc skupiania naszej uwagi na tym czego CHCEMY. Jak juz pisalem w poprzednich postach, wierze, ze to my stwarzamy nasze zycie, ze jestesmy „kowalem wlasnego losu” i, co najwazniejsze, to my jestesmy za nasze zycie odpowiedzialni.

Nikt inny.

Jezeli potrafimy swiadomie przyjac te odpowiedzialnosc (co rowniez oznacza odpowiedzialnosc za wszelkie „niemile” rzeczy, ktorych doswiadczylismy w przeszlosci), to wchodzimy na wlasciwa droge wiodaca do szczescia i spelnienia, do odnalezienia swojej jedynej, niepowtarzalanej sciezki na tym swiecie, swojej misji i sensu istnienia.

Wracajac do watku glownego dot. skupiania uwagi na rzeczach wlasciwych: jedna z najprostszych i zarazem najbardziej skutecznych metod jest zadawanie sobie pytan.

Jedno z takich MOCNYCH pytan brzmi:

W JAKI SPOSOB moge cos osiagnac ? (np. zarabiac wiecej pieniedzy, miec wiecej czasu dla siebie, znalezc milosc mojego zycia, byc bardziej zrelaksowanym… itd.)

Jego moc polega na tym, ze nasza podswiadomosc jest niezastapiona w szukaniu odpowiedzi na dowolne pytania. Nasz swiadomy umysl jest jedynie wierzcholkiem gory lodowej. Zdecydowana wiekszosc informacji gromadzimy w naszej podswiadomosci (70%-90%).
Wg coraz wiekszej ilosci osob nasza podswiadomosc to rowniez bezposredni, super-szybki pomost do Sily Wyzszej, Inteligencji Zbiorowej, Boga, Boskosci, Wszechswiata, Jedynego Zrodla Energii (nazwij te wieksza od nas moc wg swojego uznania – o ile oczywiscie wierzysz w jej istnienie). Ten pomost daje nam tak naprawde dostep do nieograniczonych zasobow.

Kiedy zadajesz sobie pytanie, podswiadomosc zaczyna pracowac w poszukiwaniu odpowiedzi. Im wieksza jest nasza wiara, nasza potrzeba, nasze zaangazowanie w zadane pytanie – tym wieksza jest szansa, ze odpowiedz przyjdzie szybko. Te umiejetnosc mozna tez wycwiczyc – np. poprzez medytacje.

Na pewno nie raz doswiadczyla(e)s sytuacji, w ktorej zmagale(a)s sie z jakim problemem i, im dluzej zastanawialas sie nad jego rozwiazaniem, tym trudniej bylo je znalezc. Jednakze przerwa, odlozenie sprawy na chwile, drzemka (bardzo dobry sposob!) powodowaly, ze rozwiazanie przychodzilo ni stad, ni zowad „samo”.

Right? 🙂

Wielu wielkich ludzi tego swiata wpadlo na swoje najlepsze pomysly we snie. Albo tuz po regularnej drzemce. Lub w trakcie dlugiego samotnego spaceru.

Jest rowniez jeden niezwykle wazny element zwiazany z praca naszej podswiadomosci. Nie rozumie ona slowa NIE, zaprzeczenia. Nie odroznia „zamowienia” od „NIE-zamowienia”. Dlatego niezwykle wazne jest, aby nasze pytania byly formulowane w sposob pozytywny i w konsekwencji, abysmy w zyciu skupiali nasza uwage na pozytywnych stwierdzeniach, czyli na tym czego CHCEMY WIECEJ, a nie na tym, czego CHCEMY MNIEJ.

Zwroc prosze uwage, jak sformulowane sa przyklady w nawiasie powyzej, tuz obok pytania.
Jezeli napisalibysmy „mniej pracowac”, zamiast „miec wiecej czasu dla siebie” – niestety wygenerujemy w naszym zyciu wiecej pracy – nie wiecej odpoczynku.
Jezeli napisalibysmy „byc mniej zestresowanym”, zamiast „byc bardziej zrelaksowanym” – niestety wygenerujemy kolejny stres.

Dlatego tez tak bardzo wazne jest rowniez jakich slow uzywamy na co dzien, jak formulujemy swoje mysli.
W ten sposob za kazdym razem prowokujemy nasza podswiadomosc do skupiania sie na tych tematach. A potem jestesmy bardzo zdziwieni, ze im wiecej narzekamy na to, ze praca jest stresujaca, tym bardziej taka jest.

Ze zrelaksowanym pozdrowieniem 🙂

Ryszard Skarbek

Zobacz takze:

MAGICZNE pytania i podswiadomosc – odc. 2

MAGICZNE pytania i podswiadomosc – odc. 3

Reklamy

Entry filed under: podświadomość, psychologia, rozwój osobisty. Tags: , , , , , , , , .

Po co nam WARTOŚCI w życiu? – odc. 3 Czyż człowiek nie jest śmieszny?

3 Komentarze Add your own

  • 1. zenforest  |  9 Maj 2008 o 17:13

    Świetny post, a film Sceret, jak najbardziej godny polecenia 🙂

    Odpowiedz
  • 2. nicol  |  16 lipca 2008 o 03:18

    Calkowicie sie zgadzam. Tyle, ze nie latwo jest zapanowac nad swoimi myslami i myslec tylko o kolorowej, pieknej lace:)
    To jest wielka sztuka, opanowac nasze mysli tak by przeistoczyly sie w pomysly przebieg naszego zycia:) Mimo to, ze doskonale zdaje sobie sprawe z tego, ze myslenie negatywne psuje mi dojscie do sukcesu nie moge ich calkowicie wyeliminowac pomimo tego, ze staram sie:) Chce marzyc i myslec tylko o tym co sprawiloby mi radosc..usmiech czy tez szczescie. Tyle, ze coraz czesciej zadaje sobie pytanie czego ludzie tak naprawde chca?! Nie znam czlowieka, ktory chociaz raz w zyciu przyz jakis momen ciezkkiej sytuacji nie pomyslal o negatywnym zakonczego sprawy..to jest ciezkie..chociaz wydaje sie takie proste..skoro np ja wierze, ze nasze mysli sa odbiciem naszego zycia to dlaczego nie moge myslec taaaaak by moje zycie stalo sie dla mnie przyjemne?! Moze dlatego, ze jestesmy gatunkiem ktory lubi poprostu ciagle darzyc do szczescia tylko i wylacznie poprzez bol?! Duzo malzenst np twierdzi, ze klotnie poprawiaja im kontakt..bo pieknie jest podlacz pogodzenia sie..ale ja np uwazam, ze co to za milosc zeby sie klocic?! Sadze ze zwiazek bez klotni moze byc bardzo atrakcyjny. Mozna miec odmienne zdanie na dany temat ale nie trzeba wrzaskow ani zbbednych emocji:) Jak Ci ludzie wyobrazaja sobie swoj raj w niebie? skoro kazdy raczej chcialby tam isc a tam mialobybyc zycie w wiecznym szczesciu?! Goraco poozdrawiam Nicol:)

    Odpowiedz
  • 3. Ryszard Skarbek  |  17 lipca 2008 o 11:15

    Cześć Nicol,

    dziękuję za ten komentarz. Zgadzam się, że to nie jest łatwe i również sądzę, że trudno znaleźć człowieka, któremu nie zdarzają się negatywne myśli (no chyba, że osiągnął poziom oświecenia i czystej świadomości 🙂

    Kłótnie w małżeństwie to ciekawy temat. Moim zdaniem dużo zależy od tego, jak zdefiniujemy pojęcie kłótni. Myślę bowiem, że różnice zdań są potrzebne i nie należy od nich uciekać. Każdy z nas jest inny i ma prawo do bycia sobą oraz bronienia swoich granic. Ważnie jest czy potrafimy się „kłocić” w sposób, który nie robi krzywdy ani drugiej osobie, ani nam samym. I to też nie jest łatwe 🙂

    Pozdrawiam!

    Rysiek

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Subscribe to the comments via RSS Feed


Archiwum

Tańcząc z Życiem - blog Ryszarda Skarbka w katalogu Gwiazdor
Katalog stron na MCportal.pl
Rozwój Osobisty

Blog Stats

  • 685,430 hits

%d blogerów lubi to: