<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Tańcząc z Życiem</title>
	<atom:link href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rozwojosobisty.wordpress.com</link>
	<description>Blog nt. Rozwoju Osobistego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 Nov 2009 09:37:24 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='rozwojosobisty.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/2bd66a8c04f224d38c5007f00c0cd624?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Tańcząc z Życiem</title>
		<link>http://rozwojosobisty.wordpress.com</link>
	</image>
			<item>
		<title>Ja vs Świat &#8211; dla Pani Eli</title>
		<link>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/10/25/ja-vs-swiat-dla-pani-eli/</link>
		<comments>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/10/25/ja-vs-swiat-dla-pani-eli/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 07:36:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ryszard Skarbek</dc:creator>
				<category><![CDATA[rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[autorytet]]></category>
		<category><![CDATA[niepokój]]></category>
		<category><![CDATA[pasja]]></category>
		<category><![CDATA[prawda]]></category>
		<category><![CDATA[radość]]></category>
		<category><![CDATA[samoświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozwojosobisty.wordpress.com/?p=3197</guid>
		<description><![CDATA[Jeżeli przyjrzeć się bliżej samemu sednu naszej egzystencji, trudno nie zgodzić się z wnioskiem, że tak naprawdę zawsze jesteśmy sami w obliczu całego świata. Zawsze jest nasze ja i cała reszta.<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=3197&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Dziś można było pospać o godzinę dłużej. Nastąpiła zmiana czasu. Ja postanowiłem przeznaczyć tę godzinkę na napisanie kilku słów &#8211; i zawdzięczam to Pani Elżbiecie (proszę zobaczyć komentarz do wpisu <a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/14/czy-wolna-wola-jest-tylko-iluzja/"> <strong>Czy wolna wola jest tylko iluzją?</strong></a><strong>)</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Jak dzisiaj spałeś? W jakim nastroju wstałaś? Czy ta dodatkowa godzina zrobiła różnicę? Czy widok pogody za oknem znów Cię zdołował? Czy wiesz, co będziesz dziś robić? Czy ten dzień zaliczysz do udanych? Czy pogoda naprawdę ma takie wielkie znaczenie? Czy to ona decyduje o Twoim samopoczuciu, czy Ty?</p>
<p style="text-align:justify;">Andrzej Gołota pewnie nie ma za sobą najlepszej nocy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Przegrał wczoraj w złym stylu walkę z Adamkiem. Znowu musi się pozbierać. I żyć. I choć zarobił wczoraj 300 000 dolarów, to chyba jednak mu nie wyszło &#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Każdy z nas szuka recepty na SWOJE szczęśliwe życie. Obserwujemy świat. Rozmawiamy z ludźmi. Przyglądamy się innym. Czytamy książki. Buszujemy po internecie.  Tworzymy swoje wyobrażenie na temat zasad gry, które rządzą tym światem. Nieustannie szukamy właściwych odpowiedzi. Jeżeli mamy mądrego mentora, to świetnie. Jeżeli możemy skorzystać z mądrych rad swoich rodziców, tym lepiej.  Jeżeli ich życie jest/było udane, to sądzę, że jesteśmy w czepku (czyli szczęśliwej rodzinie) urodzeni. <br />
Tak czy owak ostatecznych wyborów musimy jednak dokonywać sami. Nawet wtedy, gdy pozwalamy, żeby decydowali za nas inni.</p>
<p style="text-align:justify;">Kto ma rację? Czy osoba, która preferuje spokojne umiarkowane życie, czy też ktoś, kto nieustannie podejmuje ryzyko i chce od życia więcej? Gdzie jest złoty środek? Czy ktoś, kto ma dobrą pracę, udane życie rodzinne, zdrowe dzieci, zarabia więcej, niż większość ludzi w tym kraju POWINIEN być automatycznie szczęśliwy? Przecież właściwie niczego mu nie brakuje. Tyle osób traci dziś pracę lub żyje w nieustannym strachu, że każdego dnia mogą ją stracić? Dlaczego więc osoba bezpieczna finansowo, z poukładanym życiem rodzinnym nie czuje jednak tego szczęścia?</p>
<p style="text-align:justify;">Porównujemy się z innymi. To naturalny proces. Szukamy weryfikacji naszych przekonań w świecie zewnętrznym, słuszności naszych decyzji. Czyż nie jest tak, że często powtarzamy &#8220;inni mają gorzej&#8221; (zwłaszcza w trudniejszych chwilach) i w ten sposób staramy się sami siebie przekonać, że przecież POWINNIŚMY być zadowoleni ze swojego życia. Że powinniśmy być wdzięczni za to, co mamy i w gruncie rzeczy szczęśliwi. A jednak &#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Jeżeli przyjrzeć się bliżej samemu sednu naszej egzystencji, trudno nie zgodzić się z wnioskiem, że tak naprawdę zawsze jesteśmy sami w obliczu całego świata. Zawsze jest nasze ja i cała reszta. Sami przychodzimy na ten świat i sami z niego odejdziemy. I nie chcę tu wchodzić w dywagacje, czy to ja, to małe &#8216;ja&#8217; (czyli ego), czy też JA duże (czyli część Boskiej Całości). Zanim dojdziemy do etapu oświecenia, w którym zjednoczymy się w pełni z Boską Świadomością upływa wiele, wiele lat (a może nawet żywotów). Wcześniej jesteśmy po prostu sami i bardziej lub mniej świadomie szukamy swojej drogi.</p>
<p style="text-align:justify;">Wydaje się, że ta konkluzja o byciu samym brzmi dość przytłaczająco. Ale czy na pewno? Zaryzykuję tezę, że nasza reakcja na to stwierdzenie jest świetnym papierkiem lakmusowym pokazującym na jakim etapie swojego rozwoju jesteśmy. Bo u podłoża tej samotnej relacji ze światem jest jeszcze coś bardziej fundamenatlnego, a mianowicie to jak czujemy się SAMI ZE SOBĄ. Bo przede wszystkim i w pierwszej kolejności, co rano budzimy się najpierw ze sobą samym.</p>
<p style="text-align:justify;"> Sądzę, że każdy z nas ma swoją specyficzną lekcję do odrobienia. Jeżeli w swoim życiu będzie odrabiał zadania domowe innych osób, choćby z najlepszymi wynikami - niczego to nie zmieni. I tak nie przejdzie do swojej następnej klasy. A życie wciąż będzie przynosić mu kolejne szanse na przepracowanie tej najważniejszej lekcji. Dlatego też bardzo przemawia do mnie biblijna przypowieść o talentach. Nie poprzestawajmy więc na małym. Realizujmy w pełni SWÓJ potencjał. Nie marnujmy talentów, którymi zostaliśmy obdarzeni i nie pozwólmy wmówić sobie, że jest jedyna słuszna droga do szczęścia. Sądzę, że każdy ma swoją i niestety (a właściwie stety) sam ją musi odkryć.</p>
<p style="text-align:justify;">Dlatego też i do moich słów, Droga Czytelniczko i Drogi Czytelniku, podchodź z odpowiednim dystansem :-)</p>
<p style="text-align:justify;">ps. Bardzo spodobało mi się zdanie przeczytane kiedyś u jednego ze sławnych amerykańskich &#8216;guru&#8217; nt. rozwoju duchowego. Brzmiało ono mniej więcej tak: &#8220;każdy autor naucza tego, z czym sam się zmaga&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong> Zobacz także:</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/12/06/jak-byc-szczesliwym-odc-1/">Jak być szczęśliwym</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/09/14/czy-mozna-tanczyc-w-lozku-czy-mozna-medytowac-w-tancu/"><strong>Czy można tańczyć w łóżku, czy można medytować w tańcu</strong></a></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/24/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-1/">Co ukrywasz w swoich zakamarkach</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/11/15/rozwoj-osobisty-czlowieka-odc-1/">Rozwój osobisty człowieka</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/04/28/inspiracje-25-motywacyjnych-cytatow/">Inspiracje &#8211; 25 motywacyjnych cytatów</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong> </strong></p>
 Tagged: autorytet, niepokój, pasja, prawda, radość, rozwój duchowy, rozwój osobisty, samoświadomość, szczęście, życie <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rozwojosobisty.wordpress.com/3197/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rozwojosobisty.wordpress.com/3197/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rozwojosobisty.wordpress.com/3197/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rozwojosobisty.wordpress.com/3197/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rozwojosobisty.wordpress.com/3197/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rozwojosobisty.wordpress.com/3197/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rozwojosobisty.wordpress.com/3197/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rozwojosobisty.wordpress.com/3197/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rozwojosobisty.wordpress.com/3197/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rozwojosobisty.wordpress.com/3197/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=3197&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/10/25/ja-vs-swiat-dla-pani-eli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ec03985851328110c2251343fedb9c0c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">rozwojosobisty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Czy wolna wola jest tylko iluzją?</title>
		<link>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/14/czy-wolna-wola-jest-tylko-iluzja/</link>
		<comments>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/14/czy-wolna-wola-jest-tylko-iluzja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Jun 2009 08:20:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ryszard Skarbek</dc:creator>
				<category><![CDATA[neuronauka]]></category>
		<category><![CDATA[odkrycia naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[mózg]]></category>
		<category><![CDATA[samoświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[umysł]]></category>
		<category><![CDATA[wolna wola]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozwojosobisty.wordpress.com/?p=2968</guid>
		<description><![CDATA[Neurolodzy znaleźli siedlisko wolnej woli w mózgu - donosi dziś "Science". Rodzi się ona gdzieś w fałdach kory ciemieniowej. Ale czy jest naprawdę wolna? To wcale nie jest takie pewne.<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=2968&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><div id="attachment_2970" class="wp-caption aligncenter" style="width: 465px"><img class="size-full wp-image-2970" title="Wolna Wola by Science" src="http://rozwojosobisty.files.wordpress.com/2009/05/wolna-wola-science.jpg?w=455&#038;h=347" alt="P332/0125" width="455" height="347" /><p class="wp-caption-text">Fot. Science Foto Library</p></div>
<p style="text-align:justify;">Jednym z atrybutów człowieczeństwa jest wolna wola, dzięki której jesteśmy zdolni samodzielnie i dobrowolnie podejmować decyzje i dokonywać wyborów, także moralnych &#8211; między dobrem a złem. Tym właśnie mamy się m.in. różnić od zwierząt, których zachowanie jest z góry zdeterminowane przez zakodowane w nich odruchy.</p>
<p style="text-align:justify;">Jak się jednak rodzi w nas wolna wola? To wielka zagadka, zarówno dla filozofów, jak i neurobiologów. Ci ostatni oczywiście szukają wyjaśnienia mechanizmów aktów woli w mózgu. Wierzą, że cała sfera zjawisk świadomości &#8211; nasze myśli, uczucia, wrażenia, radości i smutki, poczucie indywidualności &#8211; to nic innego jak rezultat aktywności olbrzymiej liczby neuronów, czyli komórek nerwowych mózgu. To tam muszą się rodzić wszelkie działania i ich intencje.</p>
<p style="text-align:justify;">Potwierdzają to przypadki osób, które wskutek uszkodzenia mózgu utraciły wolną wolę &#8211; np. mają wrażenie, że ich ręce wykonują ruchy, których nie są w stanie świadomie kontrolować.</p>
<p style="text-align:justify;"><span class="txt_srodtytul"><strong>Panie doktorze, co ja powiedziałem?</strong></span></p>
<p style="text-align:justify;">Dziś w &#8220;Science&#8221; zespół neurobiologów z francuskiego CNRS (odpowiednik polskiego PAN) i szpitala w Lyonie opisuje eksperyment przeprowadzony na siedmiu pacjentach czekających na operację guza mózgu. Zwykle w takich wypadkach neurochirurdzy muszą stymulować różne partie kory mózgowej przed operacją, kiedy pacjent jest tylko miejscowo znieczulony i w pełni świadomy tego, co się z nim dzieje. Robią to po to, żeby podczas przyszłego zabiegu nie uszkodzić jakichś ważnych ośrodków. Francuscy badacze poprosili pacjentów, by przy okazji zgodzili się wziąć udział w doświadczeniu. Interesowała ich głównie kora ruchowa w płacie czołowym, która &#8211; jak było wiadomo z wcześniejszych badań &#8211; jest kluczowa w inicjowaniu i wykonywaniu działań przez człowieka, a także tylna kora ciemieniowa, w której &#8211; jak podejrzewano &#8211; powstają wyobrażenia podejmowanych ruchów.</p>
<p style="text-align:justify;">Do wybranych miejsc przykładali elektrody i przez kilka sekund drażnili je miliamperowymi prądami. Kiedy pobudzali korę ciemieniową, pacjenci czuli wyraźnie wolę działania &#8211; dobrowolnego poruszenia kończynami, ustami. Mówili: &#8220;poczułem chęć oblizania ust&#8221;, &#8220;chciałam ruszyć nogą, zacisnąć pięść&#8221;. Bez naprowadzania przez eksperymentatorów używali takich słów jak &#8220;wola&#8221;, &#8220;chęć&#8221;, &#8220;pragnienie&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">Co ciekawe, kiedy zwiększano natężenie prądu w elektrodach, badanym wydawało się nie tylko, że pragną się poruszyć, ale też, że ich wola się spełniła. Że chcieli poruszyć nogą, ramionami i to zrobili. &#8220;Poruszyłem ustami, coś mówiłem, co powiedziałem?&#8221; &#8211; pytał jeden z nich. Ale głęboko się mylili. W tym czasie &#8211; jak sprawdzili naukowcy &#8211; nie drgnął ani jeden mięsień ich ciała!</p>
<p style="text-align:justify;">Z kolei drażnienie okolic przedruchowych ich kory czołowej sprawiało, że naprawdę podnosili palce, przekręcali nadgarstki, łokcie, przedramię, ale nie czuli żadnej woli wykonania tych ruchów. Więcej &#8211; byli ich kompletnie nieświadomi.</p>
<p style="text-align:justify;"><span class="txt_srodtytul"><strong>Spóźniona iskra świadomości</strong></span></p>
<p style="text-align:justify;">Naukowcy piszą więc w konkluzji, że nasze subiektywne (i czasem iluzoryczne) poczucie, że się poruszamy, czy mówimy, nie jest rezultatem samego ruchu ciała. Powstaje w innym obszarze mózgu &#8211; korze ciemieniowej, tam, gdzie rodzą się nasze intencje i przewidywane są ich konsekwencje. I to zanim w ogóle działanie zostanie podjęte.</p>
<p style="text-align:justify;">Czy tam tkwi właśnie ośrodek naszej woli? Zapewne nie tylko. W kilku poprzednich eksperymentach pokazano, że również pobudzanie dodatkowego obszaru ruchowego (SMA &#8211; supplementary motor area) w korze czołowej powodowało, że badani odczuwali chęć wykonania ruchu, a przy mocniejszych impulsach wykonywali go, postrzegając to jako akt ich wolnej woli (choć tak naprawdę ruch wymuszali neurochirurdzy).</p>
<p style="text-align:justify;">Co więcej, choć pewne jest, że chęć podjęcia działania rodzi się w naszym mózgu przed jego wykonaniem, to wcale nie jest jasne, jak i kiedy sobie naszą wolę uświadamiamy. I czy przypadkiem wyboru nie dokonuje wcześniej samodzielnie nasz mózg &#8211; bez udziału świadomości.</p>
<p style="text-align:justify;">Wskazują na to słynne doświadczenia Benjamina Libeta z 1986 r. Tego badacza zaintrygował wcześniejszy eksperyment niemieckiego neurologa Hansa Kornhubera, który polecił badanym podnosić palec wskazujący, a jednocześnie mierzył elektryczną aktywność ich mózgu. Odkrył, że ruch palca jest poprzedzony mniej więcej o sekundę nagłym skokiem potencjału, jakby &#8220;iskrą&#8221; woli badanych decydujących się ruszyć palcem.</p>
<p style="text-align:justify;">Libet zrobił więcej. Polecił jeszcze badanym zapamiętać, kiedy dokładnie w ich umyśle pojawiła się chęć podniesienia palca. Rezultat był zdumiewający &#8211; najpierw wzbudzała się &#8220;iskra&#8221; (neurolodzy zwą ją &#8220;potencjałem przygotowującym&#8221;), a dopiero potem uświadomione pragnienie, czyli akt naszej woli, i &#8211; kilkaset milisekund później &#8211; samo działanie. Naukowiec podglądający aktywność naszego mózgu mógłby więc wcześniej od nas wiedzieć o naszych intencjach! Takie doświadczenie zresztą opisano w zeszłym roku &#8211; uczeni z Instytutu Maksa Plancka potrafili przewidzieć, którą ręką badany naciśnie guzik, kilka sekund wcześniej, niż ten o tym &#8220;dobrowolnie&#8221; zdecydował.</p>
<p style="text-align:justify;"><span class="txt_srodtytul"><strong>Czy jesteśmy odpowiedzialni za nasz mózg?</strong></span></p>
<p style="text-align:justify;">W obliczu takich odkryć Eric Kandel, biochemik, noblista, kilka lat temu pisał: &#8220;Jeśli nasz wybór jest zdeterminowany w mózgu, zanim jeszcze o nim świadomie zdecydujemy, to w takim razie gdzie jest nasza wolna wola? Czy to tylko iluzja, racjonalizacja naszych działań, po tym jak już zostały podjęte?&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">Niektórzy filozofowie &#8211; za Zygmuntem Freudem &#8211; mówią na to, że jesteśmy wolni w swoich wyborach, ale po prostu dokonuje ich nasza podświadomość. Z kolei Libet sugeruje, że nasze zamiary są inicjowane bez udziału świadomości, ale zanim dojdą do skutku, nasza jaźń ma prawo weta. Byłaby więc cenzorem dla nieświadomych procesów, które &#8211; co pewne &#8211; stanowią zdecydowaną większość aktywności ludzkiego umysłu.</p>
<p style="text-align:justify;">To oczywiście rodzi wiele pytań natury filozoficznej i moralnej, swego czasu zabawnie spuentowanych w &#8220;New Yorkerze&#8221; na rysunku satyrycznym, na którym oskarżony zwraca się do sędziego: &#8220;Panie sędzio, jestem niewinny z uwagi na determinizm biologiczny&#8221;.</p>
<p style="text-align:left;">Źródło: Gazeta Wyborcza, 09.05.2009<br />
<a href="http://wyborcza.pl/1,75476,6582890,wolna_wola_jest_iluzja_.html"><strong>http://wyborcza.pl/1,75476,6582890,wolna_wola_jest_iluzja_.html</strong></a></p>
<p> </p>
<p><strong>Zobacz także:</strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/09/mozg-moj-wlasciciel/">Mózg, mój właściciel</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/12/10/mozg-na-zakrecie/">Mózg na zakręcie</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/08/30/nasz-mozg-najpotezniejszy-komputer-swiata/">Nasz mózg &#8211; najpotężniejszy komputer świata</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/05/25/gdzie-sa-granice-mozliwosci-naszego-mozgu-odc-1/">Gdzie są granice możliwości naszego mózgu?</a></strong></p>
<p><span style="font-size:x-small;color:#21759b;"><span style="color:#99cc00;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/06/20/maurice-ravel-inzynier-czy-kompozytor/">Maurice Ravel &#8211; Inżynier czy Kompozytor?</a></strong></span></span></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/03/17/korzystanie-z-wyszukiwarek-zmienia-nasze-mozgi/">Korzystanie z wyszukiwarem zmienia nasze mózgi</a></strong></p>
 Tagged: mózg, samoświadomość, tożsamość, umysł, wolna wola, świadomość <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rozwojosobisty.wordpress.com/2968/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rozwojosobisty.wordpress.com/2968/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rozwojosobisty.wordpress.com/2968/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rozwojosobisty.wordpress.com/2968/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rozwojosobisty.wordpress.com/2968/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rozwojosobisty.wordpress.com/2968/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rozwojosobisty.wordpress.com/2968/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rozwojosobisty.wordpress.com/2968/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rozwojosobisty.wordpress.com/2968/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rozwojosobisty.wordpress.com/2968/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=2968&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/14/czy-wolna-wola-jest-tylko-iluzja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ec03985851328110c2251343fedb9c0c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">rozwojosobisty</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rozwojosobisty.files.wordpress.com/2009/05/wolna-wola-science.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Wolna Wola by Science</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Co ukrywasz w swoich zakamarkach &#8211; odc. 4</title>
		<link>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/12/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-4/</link>
		<comments>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/12/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-4/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2009 09:53:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ryszard Skarbek</dc:creator>
				<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[autorytet]]></category>
		<category><![CDATA[jedność]]></category>
		<category><![CDATA[przywództwo]]></category>
		<category><![CDATA[równowaga]]></category>
		<category><![CDATA[samoświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[umysł]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozwojosobisty.wordpress.com/?p=3136</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego robię tyle szumu wokół tematu dokonwynia podziałów, a w szczególności wokół Gry w Białe i Czarne? Co złego jest w tym, że chcielibyśmy, aby sprawy toczyły się w pewien określony sposób?<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=3136&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Jakiekolwiek podziały są kwestią umowy, nie są cechą rzeczywistości. I choć, jak powiedziałem wcześniej, w pewnych przypadkach dokonywanie podziałów może być przydatne, nie należy zapominać, że to my jesteśmy ich twórcami. To uchroni nas od problemów.</p>
<p style="text-align:justify;">Nie zrozum mnie jednak źle. Nie twierdzę, że należy pasywnie poddawać się rzeczom złym i pozwalać, aby doskwierały tobie lub innym ludziom. Staram się powiedzieć, że kiedy oceniasz pewne rzeczy jako złe, pozbywasz się ich w sobie. Ale potem, nie będąc ich właścicielem, przyciągasz ich więcej w swoim życiu i w ten sposób jesteś sam powodem swojego cierpienia, jak również wyrażasz te porzucone jakości w sposób ukryty i dysfunkcjonalny. A któż by tego chciał?</p>
<p style="text-align:justify;">Dlaczego więc robię tyle szumu wokół tematu dokonwynia podziałów, a w szczególności wokół Gry w Białe i Czarne? Co złego jest w tym, że chcielibyśmy, aby sprawy toczyły się w pewien określony sposób? Coż.. nic, o ile robisz to łagodnie. Ale większośc z nas nie robi tego w taki sposób. Prawda jest taka, że będąc człowiekiem kieruję się silnymi preferencjami. Bardziej zależy mi na moich dzieciach, niż na twoich. Bardziej troszczę się o swój samochod, niż o twój.</p>
<p style="text-align:justify;">Być człowiekiem oznacza pożądać pewnych rzeczy. Bez odczuwania pragnień nie jadłbyś, nie uciekałbyś od zimna, nie zmierzałbyś do prokreacji. I cała rasa ludzka dobiegłaby do swojego końca. Jednkaże kiedy preferujesz ekstremalną wersję Gry w Białe i Czarne, w której Białe <em>musi</em> wygrywać, i kiedy odczuwasz mocny opó znajdując się po Czarnej stronie równania &#8211; sam siebie skazujesz na cierpienie.</p>
<p style="text-align:justify;">Dlaczego? Ponieważ sam stawiasz siebie w sytuacji, w której nie możesz odnieść sukcesu, w której starasz się pozbyć czegoś, co nie może zniknąć i wygrać z czymś, co nie może być pokonane. Po pierwsze, to czemu się opierasz jest tylko twoją mentalną ideą, i po drugie, ponieważ jest to jedna ze stron monety, nie możesz się jej pozbyć bez pozbycia się całości &#8211; czyli drugiej strony również.</p>
<p style="text-align:justify;">Pozbywanie się pewnego aspektu siebie &#8211; coś co nazwałem <em>tworzeniem cieni</em> &#8211; jest wynikiem Gry w Białe i Czarne. Jeśli doświadczyłeś jakiejś traumy, to co z nią się wiąże przechodzi automatycznie do kategorii Czarnego. Przestajesz być właścicielem tego aspektu w sobie i zaczynasz go nie lubieć w innych. I tak długo, jak nie jesteś tego świadom, będziesz skupiał się na unikaniu tego aspektu w swoim życiu, co paradoksalnie sprawia, że będziesz przyciągał tę wypartą jakość oraz wyrażał ją w ukryty i dysfunkcjonalny sposób.</p>
<p style="text-align:justify;">Im więcej traumy doświadczyłeś w swoim dzieciństwie (np. lęku, gniewu, wstydu, rozczarowania) tym bardziej prawdopodobne jest, że będziesz grać w ekstremalną wersję Gry w Białe i Czarne &#8211; innymi słowy bardziej prawdopodobne jest, że będziesz miał w sobie tym więcej cieni. To oznacza również, że tym łatwiej będziesz wypychany ponad swój próg równowagi i tym częściej będziesz się koncentrować na unikaniu tego, czego nie chcesz.</p>
<p style="text-align:justify;">Kiedy koncentrujesz się na tym, czego nie chcesz, czujesz się źle, ponieważ <em>wszystkie  złe uczucia są wynikiem skupiania się na tym, czego nie chcesz. </em>A ponieważ twój umysł odbiera twoje skupianie się na tych rzeczach jako instrukcję dalszego ich poszukiwania &#8211; będziesz nieświadomie przyciągał jeszcze więcej tego, o czym sądzisz, że jest Czarne, tego, co jest twoim cieniem i tym, czego nie chcesz w swoim życiu.</p>
<p style="text-align:justify;">Jeśli w dzieciństwie twój ojciec wrzeszczał na ciebie, było to prawdopodobnie traumatyczne przeżycie. Jeżeli w chwili obecnej inny autorytet &#8211; np. szef &#8211; wydziera się, jest wielce prawdopodobne, że dokonujesz automatycznego połączenia negatywnych emocji odczuwanych w dzieciństwie z twoim obecnym szefem. Przeciągasz minioną traumę &#8211; a dokładniej swoje o niej wyobrażenie &#8211; do teraźniejszości i wiążesz ją ze swoim szefem. Kiedy się wydziera, zaczynasz odczuwać taki sam strach, jak wtedy gdy byłeś dzieckiem.</p>
<p style="text-align:justify;">W związku z tym również inne autorytety, zwłaszcza te o bardziej agresywnym stylu bycia, stają się częścią twojej Czarnej kategorii. Koncentrowanie się na unikaniu ich jest źródłem cierpienia.</p>
<p style="text-align:justify;">Co więcej, jeśli autorytety są twoim cieniem, będziesz uzewnętrzniał wszystkie te jakości, których w nich nie lubisz w sposób ukryty i dysfukcjonalny. Możesz być uparty, władczy, bezlitosny lub nigdy nie zmieniać zdania. I każdy będzie to w tobie dostrzegał &#8211; oprócz ciebie.</p>
<p style="text-align:justify;">Jeśli na powrót staniesz się właścicielem swoich cieni (innymi słowy przyznasz świadomie, że tak jak wszyscy ludzie masz je w sobie oraz zparzestaniesz ekstremalnej Gry w Białe i Czarne) niedojrzała wersja tych jakości zacznie przekształacać się np. w szczere przywództwo, mądrość, być może nawet bycie mentorem.</p>
<p style="text-align:justify;">Tym, co sprawia, że z powrotem przywracasz swoje cienie do życia jest świadomość. Dopóki działasz nieświadomie, dopóty cała ta dynamika odbywa się na zasadzie autopilota, a ty cierpisz i ponosisz jej konsekwencje.</p>
<p style="text-align:justify;">Jak pisałem w jednym z moich postów, działać przeciwko sobie możesz tylko w sposób nieświadomy. Kiedy stajesz się tego świadom &#8211; kiedy jesteś w stanie obserwować swoje działanie w chwili, kiedy to się odbywa i zauważać konsekwencje tego działania w momencie, kiedy nastepują &#8211; staje się niezwykle trudne kontynuowanie czegoś, co ci nie służy.</p>
<p style="text-align:justify;">Proszę również pamiętaj, że <em>być swiadomym</em>, to nie to samo co <em>wiedzieć</em>. Świadomość to umiejętność obserwowania działania i jego konsekwencji w momencie, kiedy mają miejsce. <em>Wiedzeć</em> jest sprawą czysto intelektualną. <em>Wiedzieć,</em> to nagroda pocieszenia w dziedzinie rozwoju osobistego. </p>
<p style="text-align:justify;">Tak więc zachęcam cię, abyś usiadł i zrobił listę tych wszystkich &#8220;rzeczy&#8221;, które wyzwalają w tobie negatywne uczucia, kiedy zauważasz je w innych. Być może irytują cię ludzie przemądrzali, głupi, nieuczciwi, egoistyczni, uparci, krytyczni, kontrolujący, niezorganizowani, perwersyjni itd. Co tak naprawdę irytuje cię najbardziej?</p>
<p style="text-align:justify;">Możesz również stworzyć listę tych jakości, które mieszczą się w twojej kategorii &#8220;Białych&#8221;, jak również tych, które uważasz za &#8220;Czarne&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">Następnie wybierz jedną jakość z kategorii &#8220;Czarne&#8221; lub spośród tych rzeczy, które irytują cię w innych i pozwól jej przemówić. Na głos lub na piśmie. Pomóż jej wydostać się z zakamarków i wyrazić siebie. Zobacz co ta porzucona część ciebie ma do powiedzenia. Jeżeli wyparłeś się bycia pokrzywdzonym, pozwól temu głosowi przemówić. Każdy z nas czuje się czasem pokrzywdzony, pozwólmy więc tej części siebie otwarcie mowić. Jakikolwiek jest twoj cień, ma on coś do powiedzenia i pozwalając mu to zrobić osiągasz świadomość, a ona daje ci możliwość wyboru. </p>
<p style="text-align:justify;">Kiedy zaczniesz regularnie powtarzać tę praktykę, obszary twego życia, w których zwykle doświadczasz złych uczuć zaczną się zmieniać. Uwierz mi, to jest możliwe. I kiedy to się będzie działo, &#8220;odlecisz&#8221; w bardzo pozytywny sposób. Pozytywne zmiany w twoim życiu będą ogromne, obiecuję. Sam dokonałem tego w swoim życiu i zmieniłem się w sposób, którego nawet nie mogłem sobie wyobrazić. </p>
<p style="text-align:justify;">To samo może być twoim udziałem.</p>
<p style="text-align:justify;"><em>Bill Harris<br />
twórca i właściciel <strong><a href="http://www.centerpointe.com/blog/?aid=369353">Centerpointe Research Intstitute</a></strong></em></p>
<p style="text-align:justify;"><em> </em></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Zobacz także:</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/24/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-1/">Co ukrywasz w swoich zakamarkach &#8211; odc. 1</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/02/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-2/">Co ukrywasz w swoich zakamarkach &#8211; odc. 2</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/11/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-3/">O ukrywasz w swoich zakamarkach &#8211; odc. 3</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/01/11/wyuczona-bezradnosc-odc-1/">Wyuczona bezradność &#8211; odc. 1</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/11/15/rozwoj-osobisty-czlowieka-odc-1/">Rozwój osobisty człowieka &#8211; odc. 1</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/10/19/a-co-jesli-nie-mozesz-nic-zrobic-zeby-sie-zmienic-odc-1/">A co, jeśli nie możesz nic zrobić, żeby się zmienić &#8211; odc. 1</a></strong></p>
<p><strong> </strong></p>
 Tagged: autorytet, jedność, przywództwo, równowaga, rozwój duchowy, rozwój osobisty, samoświadomość, szczęście, tożsamość, umysł, świadomość, życie <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rozwojosobisty.wordpress.com/3136/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rozwojosobisty.wordpress.com/3136/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rozwojosobisty.wordpress.com/3136/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rozwojosobisty.wordpress.com/3136/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rozwojosobisty.wordpress.com/3136/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rozwojosobisty.wordpress.com/3136/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rozwojosobisty.wordpress.com/3136/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rozwojosobisty.wordpress.com/3136/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rozwojosobisty.wordpress.com/3136/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rozwojosobisty.wordpress.com/3136/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=3136&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/12/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ec03985851328110c2251343fedb9c0c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">rozwojosobisty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Co ukrywasz w swoich zakamarkach &#8211; odc. 3</title>
		<link>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/11/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-3/</link>
		<comments>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/11/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-3/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 15:43:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ryszard Skarbek</dc:creator>
				<category><![CDATA[podświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[jedność]]></category>
		<category><![CDATA[równowaga]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[umysł]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozwojosobisty.wordpress.com/?p=3120</guid>
		<description><![CDATA[Dziś dotykamy fundamentalnego problemu Gry w Białe i Czarne: Białe nigdy nie wygra z Czarnym, choć gramy w tę grę tak, jakby to było rzeczą niezbędną. Dobro musi zwyciężyć Zło, myślimy. Życie musi przezwyciężyć Śmierć. Bogactwo musi zwyciężyć biedę. Zdrowie powinno wygrywać z chorobą. To, czego chcemy powinno wygrywać z tym, czego nie chcemy. Przyjemność powinna wygrywać z bólem...<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=3120&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Podziały, których dokonujemy są <em>umowne</em>. To, w którym miejscu przeprowadzimy linię podziału jest po prostu kwestią konwencji przyjętej w danym społeczeństwie lub grupie. Podziały, o których sądzimy, że są prawdziwe, tak naprawdę nie stanowią wewnętrznej cechy rzeczywistości. Są zewnętrzne. To my je dodajemy, od zewnątrz.</p>
<p style="text-align:justify;">Posłużmy się przykładem. Jak duże jest Słońce? Innymi słowy, w którym miejscu Słońce się kończy, a w którym zaczyna coś, co nie jest Słońcem? Zwykliśmy mówić, że Słońce składa się z widzialnego ognia. W momencie, kiedy przekraczasz widzialny ogień, przechodzisz do czegoś, co nie jest już Słońcem, ale przestrzenią zewnetrzną w stosunku do niego.</p>
<p style="text-align:justify;">Ale można by również stwierdzić, że Słońce składa się z ciepła. Ma to jakiś sens, prawda? W takim razie podążając za takim myśleniem należałoby stwierdzić, że Ziemia zawarta jest wewnątrz Słońca, a granica znajduje się gdzieś dalej w przestrzeni i zaczyna w miejscu, w którym kończy się ciepło. </p>
<p style="text-align:justify;">Moglibyśmy jednakże powiedzieć, że Słońce składa się ze światła. Przy takim założeniu, Słońce rozszerza się o jeden rok świetlny po każdym roku swego istnienia i powiększa się w każdym kierunku z prędkością 300 000 km na sekundę.</p>
<p style="text-align:justify;">Tak więc to, gdzie Słońce się zaczyna, a gdzie kończy, jest kwestią zupełnie umowną. Nie istnieje taka odizolowana rzecz, jak &#8220;Słońce&#8221;.  Ograniczanie jej,  tak jak w przypadku pszczoły i kwiatu, jest po prostu <em>sposobem myślenia o rzeczywistości</em>, nie integralną cechą rzeczywistości. I w gruncie rzeczy wszystkie tzw. &#8220;rzeczy&#8221;  mogą być postrzegane w dokładnie ten sam sposób. Twoją skórę można postrzegać zarówno jako coś, co łączy cię ze światem, jak i coś, co cię od niego oddziela.</p>
<p style="text-align:justify;">A co w takim razie z osobnymi zdarzeniami? Jako przykład weźmy kwestię tego, kiedy się zacząłeś. Czy to był moment porodu? Może. A może moment fizycznego poczęcia? A może chwila, kiedy po raz pierwszy pojawił się figlarny błysk w oku twego ojca? A może były to chwile, kiedy urodzili się twoi rodzice albo ich rodzice? Moglibyśmy tak dojść aż do Adama i Ewy.</p>
<p style="text-align:justify;">Tak więc widzisz, że początek lub koniec danego zdarzenia jest również kwestią umowną. W rzeczywistości wszystko jest jednym, niewyobrażalnie wielkim, wzajemnie połączonym, wielowymiarowym i nieustannym wydarzeniem. Poruszającym się, jak woda w rzece. To o czym myślimy, że jest osobnym wydarzeniem, jest tak naprawdę połączone ze wszystkim innym. Jest sprawą wygodną posiekać świat na osobne rzeczy i zdarzenia, niemniej jednak nic nie jest odseparowane od niczego.</p>
<p style="text-align:justify;">Powróćmy zatem do Gry w Białe i Czarne. Kiedy raz zostaliśmy złapami w pułapkę dokonywania podziałów, mamy tendencję do dzielenia rzeczy i zdarzeń na dwie podstawowe kategorie. Pierwsza znich zawiera rzeczy &#8220;dobre&#8221;, &#8220;właściwe&#8221; lub inczej &#8220;Białe&#8221;, podczas gdy w drugiej umieszczamy wszystko to, co jest &#8220;złe&#8221;, &#8220;niewłaściwe&#8221;, czyli &#8220;Czarne&#8221;. Następnie do gry wchodzi jej podstawowa zasada, czyli &#8220;Białe Musi Zawsze Wygrywać&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">Kiedy Białe &#8211; czyli to, o czym sądzimy, że jest własciwe, pożądane, dobre &#8211; &#8220;wygrywa&#8221;, jesteśmy szczęśliwi, przynajmniej chwilowo. Ale kiedy wygrywa to, co umieściliśmy w kategorii &#8220;Czarnego&#8221;, czujemy się nieszczęśliwi i sfrustrowani. Jeśli zatrzymasz się na chwilę i zastanowisz przez chwilę, okaże się, że większość twojego życia &#8211; większość życia każdego człowieka &#8211; polega na dążeniu do tego, żeby Białe wygrywało i unikaniu tego, aby wygrało Czarne.</p>
<p style="text-align:justify;">I tu dotykamy fundamentalnego problemu tej gry: Białe nigdy nie wygra z Czarnym, choć gramy w nią tak, jakby to było rzeczą niezbędną. Dobro musi zwyciężyć Zło, myślimy. Życie musi przezwyciężyć Śmierć. Bogactwo musi zwyciężyć biedę. Zdrowie powinno wygrywać z chorobą. To, czego chcemy powinno wygrywać z tym, czego nie chcemy. Przyjemność powinna wygrywać z bólem.</p>
<p style="text-align:justify;">Być może dostrzegłeś już, że tak jak pszczoła i kwiat są połączone, tak samo połączone są Białe i Czarne. Innymi słowy &#8220;Białe&#8221; istnieje w odniesieniu do &#8220;Czarnego&#8221;. Bez &#8216;Zła&#8221; nie istniałoby &#8220;Dobro&#8221;. Jak wiedziałbyś, że coś jest dobre, gdyby nie było zła? Dobre ma sens tylko w kontraście ze złym. W ten sam sposób życie ma sens w odniesieniu do śmierci, a bogactwo w odniesieniu do biedy.</p>
<p style="text-align:justify;">To samo odnosi się do szczęścia i nieszczęścia, przyjemności i bólu, zdrowia i choroby, klarowności i zagubienia, tutaj i tam, pustego i pełnego, światła i ciemności i wszystkich innych par przeciwności. Wszystkie one są zdefiniowane tylko i wyłącznie w odniesieniu do swego przeciwieństwa. I wszystkie istnieją tylko i wyłącznie razem ze sobą. <em>Nie możesz mieć jednego bez drugiego, tak jak niemożliwe jest istnienie jednostronej monety.</em></p>
<p style="text-align:justify;">W każdym przypadku nie wiedziałbyś o istnieniu Białej strony, gdyby nie istniała strona Czarna. Tak, jak nie odczuwasz swojego żołądka, dopóki nie zacznie się z nim dziać coś złego albo tak, jak nie odczuwasz swoich oczu, dopóki nie pojawią się w polu ich widzenia plamki. Tak długo, jak do gry nie wchodzi przeciwieństwo, rzeczy są niewidzialne, niewyobrażalne.</p>
<p style="text-align:justify;">Jest oczywiście możliwe, aby w dowolnym momencie być w posiadaniu większej ilości jednej strony równania, ale nie jest mozliwe, aby pozbyć się na dobre tej strony, której nie chcesz. Tak jak nie jest możliwe kupowanie bez sprzedawania lub też góra bez dołu. Spróbuj zrobić wszystko w swoim domu &#8220;do góry&#8221;. Nie jest to możliwe, gdyż &#8220;do góry&#8221; i &#8220;na dół&#8221; idą ze sobą ramię w ramię.</p>
<p style="text-align:justify;">Co więcej, jak opisałem to wcześniej, to gdzie jedno z przeciwieństw się kończy, a drugie zaczyna jest sprawą czysto umowną. Gdzie kończy się &#8220;na górze&#8221;, a zaczyna &#8220;na dole&#8221;? Gdzie kończy się Dobro, a zaczyna Zło? W rzeczywistości są one jedną rzeczą.</p>
<p style="text-align:justify;">To prawdziwy sekret metafizyki: przeciwieństwa wydają się być czymś zupełnie wyodrębnionym, podczas gdy tak naprawdę są jedną i tą samą rzeczą i nie mogą istnieć bez siebie nawzajem.</p>
<p style="text-align:justify;"><em>Bill Harris<br />
twórca i właściciel <strong><a href="http://www.centerpointe.com/blog/?aid=369353">Centerpointe Research Intstitute</a></strong></em></p>
<p style="text-align:justify;"><em>Ciąg dalszy nastąpi &#8230; </em></p>
<p style="text-align:justify;"><em> </em></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Zobacz także:</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/24/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-1/">Co ukrywasz w swoich zakamarkach &#8211; odc. 1</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/02/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-2/">Co ukrywasz w swoich zakamarkach &#8211; odc. 2</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/01/11/wyuczona-bezradnosc-odc-1/">Wyuczona bezradność &#8211; odc. 1</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/11/15/rozwoj-osobisty-czlowieka-odc-1/">Rozwój osobisty człowieka &#8211; odc. 1</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/10/19/a-co-jesli-nie-mozesz-nic-zrobic-zeby-sie-zmienic-odc-1/">A co, jeśli nie możesz nic zrobić, żeby się zmienić &#8211; odc. 1</a></strong></p>
<p><strong> </strong></p>
 Tagged: jedność, równowaga, rozwój duchowy, rozwój osobisty, tożsamość, umysł, świadomość, życie <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rozwojosobisty.wordpress.com/3120/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rozwojosobisty.wordpress.com/3120/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rozwojosobisty.wordpress.com/3120/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rozwojosobisty.wordpress.com/3120/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rozwojosobisty.wordpress.com/3120/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rozwojosobisty.wordpress.com/3120/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rozwojosobisty.wordpress.com/3120/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rozwojosobisty.wordpress.com/3120/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rozwojosobisty.wordpress.com/3120/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rozwojosobisty.wordpress.com/3120/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=3120&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/11/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ec03985851328110c2251343fedb9c0c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">rozwojosobisty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Co ukrywasz w swoich zakamarkach? &#8211; odc. 2</title>
		<link>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/02/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-2/</link>
		<comments>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/02/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Jun 2009 15:42:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ryszard Skarbek</dc:creator>
				<category><![CDATA[podświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[jedność]]></category>
		<category><![CDATA[samoświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[umysł]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozwojosobisty.wordpress.com/?p=3072</guid>
		<description><![CDATA[W pewnym momencie w dzieciństwie rodzice zaczęli cię uczyć jak nazywają się poszczególne rzeczy na tym świecie. To przede wszystkim sprawiło, że odkryłeś istnienie czegoś takiego, jak "rzecz" oraz nauczyłeś się, że rzecz i jej nazwa są tym samym. Zobaczmy jednakże, że to podejście nie jest właściwym postrzeganiem świata - pożytecznym w wielu przypadkach, ale nie precyzyjnym - i zastanówmy się, czy nie prowadzi ono do poważnych problemów życiowych.<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=3072&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">W poprzednim odcinku zwróciłem uwagę na jeden niezwykle ważny punkt: <em>jeżeli nie jesteś czegoś świadom, nie możesz o tym decydować</em>. Jeśli nie jesteś świadom swego cienia, nie masz kontroli nad swoją emocjonalną reakcją &#8211; po prostu reagujesz. Nie kontrolujesz również tego, <em>w jaki sposób</em> wyrażasz emocje. Ponadto nieświadomie przyciągasz niepowstrzymany strumień osób, które uzewnętrzniają twój porzucony cień.</p>
<p style="text-align:justify;">Kiedy stajesz się świadom swojego cienia i z powrotem stajesz się jego właścicielem &#8211; zaczynasz mieć nad nim kontrolę. Przesuwasz się z obszaru <em>bycia nim </em>do obszaru <em>posiadania go</em>. Kiedy uświadomiłem sobie mój porzucony gniew, zdenerwowani ludzie przestali mieć na mnie istotny wpływ. Przestałem ich też przyciągać do siebie. Wciąż ich zauważam, ale zamiast być pod ich wpływem, odczuwam w stosunku do nich współczucie. Nie oznacza to, że lubię przebywać w ich towarzystwie. Nie znaczy to również, że nie zuważam szkód, które czasami czynią wokół siebie i tego, że nie zareagowałbym widząc jak osoba nie panująca nad swoim gniewem krzywdzi innych.</p>
<p style="text-align:justify;">Różnica tkwi w moim własnym stanie emocjonalnym. Osoby pełne gniewu nie spychają mnie w negatywne emocje, ponieważ na powrót stałem się właścicielem swojego własnego gniewu. Zaprzestałem również uzewnętrzniać swój gniew w ukryty, dysfukcjonalny sposób. Gniew, który kiedyś stanowił ogromny problem mojego życia, stał się po prostu kolejnym normalnym aspektem mojego życia, jako osoby ludzkiej. Wciąż go doświadczam, ale nie rządzi już mną.</p>
<p style="text-align:justify;">Kolejnym elementem, na który chcę zwrócić uwagę jet to, że wszystkie jakości stanowią integralne cechy wszystkich ludzi. Jednakże, kiedy na powrót stajesz się właścicielem swojego cienia, to co wydawało się negatywne <em>dojrzewa </em>i porzekształca się w coś pozytywnego. Niedojrzały, reaktywny gniew przekształca się w niechęć do tolerowania niesprawiedliwości. Narcystyczny egoizm dojrzewa do prawdziwej miłości siebie. Każdy cień ma swoją dojrzałą formę i odzyskanie go pozwala ci na uzewnętrznianie tej jakości w dojrzały, pozytywny sposób.</p>
<p style="text-align:justify;">Teraz, kiedy już zapoznaliśmy się z koncepcją cieni, chciałbym cię wprowadzić w arkana gry, której uczymy każdego nowego członka naszego społeczeństwa. Nazywam tę grę Grą w Białe i Czarne, a naczelną jej zasadą jest to, że Białe Zawsze Wygrywa. Ta gra w gruncie rzeczy dotyczy cieni &#8211; przyjrzyjmy się więc jej bliżej.</p>
<p style="text-align:justify;">Aby grać w tę grę, osoba najpierw musi nauczyć się dzielić wszystko na tym świecie na osobne części i zdarzenia. Przyswajamy tę wiedzę tak skutecznie, że kiedy już raz się tego nauczymy, nigdy nie przychodzi nam do głowy pytanie: czy te rzeczy naprawdę istnieją osobno, czy też tylko w naszym umyśle? Twój zdrowy rozsądek prawdopodobnie podpowiada ci, że to oczywiste, iż świat jest pełen osobnych rzeczy i zdarzeń. Wystarczy się przecież rozejrzeć dookoła.</p>
<p style="text-align:justify;">Przyjrzyjmy się temu jednak dokładnie. Ma to bowiem istotny związek z Grą w Białe i Czarne, jak również z twoim poczuciem szczęścia i wewnętrznego spokoju.</p>
<p style="text-align:justify;">W pewnym momencie w dzieciństwie rodzice zaczęli cię uczyć jak nazywają się poszczególne rzeczy na tym świecie. To przede wszystkim sprawiło, że odkryłeś istnienie czegoś takiego, jak &#8220;rzecz&#8221; oraz nauczyłeś się, że rzecz i jej nazwa są tym samym. Zobaczmy jednakże, że to podejście nie jest właściwym postrzeganiem świata &#8211; pożytecznym w wielu przypadkach, ale nie precyzyjnym &#8211; i zastanówmy się, czy nie prowadzi ono do poważnych problemów życiowych.</p>
<p style="text-align:justify;">Weźmy np. pszczołę i kwiat. Kwiat rośnie sobie zakorzeniony w ziemi, a pszczoła uwija się wokół niego. Każdy wie, że pszczoła i kwiat są dwiema osobnymi &#8220;rzeczami&#8221;. Ale czy na pewno? Nie spotykasz kwiatów bez obecności pszczół, i nie ma pszczół bez obecności kwiatów. Kwiaty i poszczoły potrzebują siebie nazwajem. Stanowią jeden, wzajemnie połączony system, coś co fizycy nazywają &#8220;zunifikowanym polem&#8221;. Nie możesz mieć pszczół istniejących w izolacji. Nie ma też kwiatów istniejących w oddzieleniu. Kwiaty i pszczoły istnieją <em>w odniesieniu </em>do siebie nawzajem. W tym sensie można by je postrzegać razem jako jeden organizm.</p>
<p style="text-align:justify;">Idąc dalej, mamy glebę, z której wyrasta sobie kwiat. A w tej glebie robaki, bakterie, które mają wpływ na soki odżywiające kwiat. To część systemu, tak jak powietrze, składające się z różnych gazów, które są niezbędne do życia zarówno pszczole, jak i kwiatowi. Oczywiście potrzebujemy również planety, umiejscowionej w pewnej odległości od pewnej gwiazdy, która zasila tę planetę odpowiednią ilością światła i ciepła, które z kolei są również niezbędne do życia &#8211; zarówno pszczole, jak i kwiatowi.</p>
<p style="text-align:justify;">A ta gwiazda z kolei, jest częścią pewnej galaktyki, która należy do systemu galaktyk itd. itd. Szybko zaczynasz się orientować, że ten początkowy system pszczoły i kwiatu w gruncie rzeczy zawiera w sobie wszystko &#8211; że cały wszechświat jest jednym organicznym, wzajemnie połączonym systemem, płynącym jak jedna rzeka. Mentalny podział świata na osobne części ma swoje zalety, ale te podziały są tylko <em>ideami</em> nt. rzeczywistości, nie samą rzeczywistością. Tak naprawdę wszystko jest wzajemnie połączone i wzajemnie od siebie zależne.</p>
<p style="text-align:justify;">Myślenie o świecie jako składającym się z odrębnych rzeczy jest tylko tym: <em>myśleniem</em> o nim. W gruncie rzeczy, jak zwykł mawiać filozof Alan Watts, “thing” is a “think”— jednostką myślenia, odpowiadającą rzeczywistości tak bardzo, jak bardzo zdecydujesz się skupić na niej swój umysł w danym momencie.</p>
<p style="text-align:justify;">Nie jestem przeciwny korzystaniu z podziałów. W praktyce są one bardzo pożyteczne. Jednakże kiedy zapominamy, że wszelkie podziały są w gruncie rzeczy wytworem naszego umysłu &#8211; popadamy w tarapaty. I chociaż może to się wydawać szaleństwem, zaryzykuję twierdzenie, że wszelkie nasze problemy mają swoje źródło w naszej iluzji, że świat składa się z osobnych rzeczy i zdarzeń. Pozostań ze mną, a wyjaśnię dokładnie co mam na myśli.</p>
<p style="text-align:justify;"><em>Bill Harris<br />
twórca i właściciel <strong><a href="http://www.centerpointe.com/blog/?aid=369353">Centerpointe Research Intstitute</a></strong></em></p>
<p style="text-align:justify;"><em>Ciag dalszy nastąpi &#8230;</em></p>
<p style="text-align:justify;"> </p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Zobacz także:</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/24/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-1/">Co ukrywasz w swoich zakamarkach &#8211; odc. 1</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/01/11/wyuczona-bezradnosc-odc-1/">Wyuczona bezradność &#8211; odc. 1</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/11/15/rozwoj-osobisty-czlowieka-odc-1/">Rozwój osobisty człowieka &#8211; odc. 1</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/10/19/a-co-jesli-nie-mozesz-nic-zrobic-zeby-sie-zmienic-odc-1/">A co, jeśli nie możesz nic zrobić, żeby się zmienić &#8211; odc. 1</a></strong></p>
<p><strong> </strong></p>
 Tagged: jedność, rozwój duchowy, rozwój osobisty, samoświadomość, tożsamość, umysł, świadomość, życie <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rozwojosobisty.wordpress.com/3072/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rozwojosobisty.wordpress.com/3072/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rozwojosobisty.wordpress.com/3072/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rozwojosobisty.wordpress.com/3072/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rozwojosobisty.wordpress.com/3072/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rozwojosobisty.wordpress.com/3072/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rozwojosobisty.wordpress.com/3072/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rozwojosobisty.wordpress.com/3072/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rozwojosobisty.wordpress.com/3072/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rozwojosobisty.wordpress.com/3072/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=3072&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/06/02/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ec03985851328110c2251343fedb9c0c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">rozwojosobisty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Na Dzień Matki</title>
		<link>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/25/na-dzien-matki-2/</link>
		<comments>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/25/na-dzien-matki-2/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 May 2009 16:43:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ryszard Skarbek</dc:creator>
				<category><![CDATA[bajki dla dorosłych]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[wartości]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozwojosobisty.wordpress.com/?p=3100</guid>
		<description><![CDATA[Pewien meżczyzna zatrzymał się przy sklepie z prezentami, żeby kupić upominek na Dzień Matki. Chciał go wysłać swojej mamie, która mieszkała w mieście oddalonym o 200km. Kiedy wysiadał z samochodu zauważył siedzącą na krawężniku dziewczynę, która szlochała...<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=3100&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Pewien mężczyzna zatrzymał się przy sklepie z prezentami, żeby kupić upominek na Dzień Matki. Chciał go wysłać swojej mamie, która mieszkała w mieście oddalonym o 200 km. Kiedy wysiadał z samochodu zauważył siedzącą na krawężniku dziewczynę, która szlochała.</p>
<p style="text-align:justify;">- Co się stało? Dlaczego płaczesz? &#8211; zapytał mężczyzna.</p>
<p style="text-align:justify;">- Chciałam kupić swojej mamie czerwoną różę na Dzień Matki. Ale mam tylko 75 centów, a róża kosztuje 2 dolary &#8211; odpowiedziała dziewczyna.</p>
<p style="text-align:justify;">Mężczyzna się usmiechnął i powiedział:</p>
<p style="text-align:justify;">- Nie martw się. Kupię ci tę różę.</p>
<p style="text-align:justify;">Kiedy wychodzili ze sklepu mężczyzna zaproponował dziewczynie odwiezienie do domu. Dziewczyna zgodziła się, z pewnymi jednak oporami. Kiedy bowiem wsiedli do samochodu poprosiła, aby zawiózł ją na cmentarz. Tam położyła różę na świeżo wykopanym grobie.</p>
<p style="text-align:justify;">Nie zastanawiając się długo, mężczyzna wrócił do sklepu z kwiatami i do wcześniej kupionego prezentu dołożył piękny bukiet świeżych kwiatów. Po czym wsiadł do samochodu i pojechał do swojej, oddalonej o 200 km, mamy.</p>
<p> <a href="http://rozwojosobisty.files.wordpress.com/2008/05/red-rose.jpg"><img src="http://rozwojosobisty.files.wordpress.com/2008/05/red-rose.jpg?w=449&#038;h=353" alt="" width="449" height="353" /></a></p>
<p> </p>
<p><strong>Zobacz także:</strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/05/22/jak-wygladaja-niebo-i-pieklo/">Jak wyglądają Niebo i Piekło</a></strong></p>
 Tagged: dzieci, miłość, wartości, życie <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rozwojosobisty.wordpress.com/3100/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rozwojosobisty.wordpress.com/3100/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rozwojosobisty.wordpress.com/3100/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rozwojosobisty.wordpress.com/3100/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rozwojosobisty.wordpress.com/3100/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rozwojosobisty.wordpress.com/3100/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rozwojosobisty.wordpress.com/3100/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rozwojosobisty.wordpress.com/3100/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rozwojosobisty.wordpress.com/3100/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rozwojosobisty.wordpress.com/3100/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=3100&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/25/na-dzien-matki-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ec03985851328110c2251343fedb9c0c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">rozwojosobisty</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rozwojosobisty.files.wordpress.com/2008/05/red-rose.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Co ukrywasz w swoich zakamarkach? &#8211; odc. 1</title>
		<link>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/24/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-1/</link>
		<comments>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/24/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-1/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 May 2009 08:58:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ryszard Skarbek</dc:creator>
				<category><![CDATA[podświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[jedność]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[samoświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[umysł]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozwojosobisty.wordpress.com/?p=2639</guid>
		<description><![CDATA[Jakiekolwiek były wartości wyznawane w naszej rodzinie, otrzymaliśmy pozytywne wzmocnienie dla takich, które były uznawane za słuszne i potępienie dla tych, które uznawane były za jakości negatywne. Nauczyliśmy się, że to nie jest bezpieczne wyrażać te wartości, które w naszej rodzinie lub kulturze uznawane były za negatywne. Aby uniknąć ich wyrażania, przestalismy być ich właścicielami, co oznacza, że wyparliśmy je do podziemi naszej świadomości.<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=2639&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">W czasie mojej pond 30-letniej praktyki miałem to szczęście poznać, i w niektórych przypadkach spędzić wiele czasu z wieloma wybitnymi nauczycielami rozwoju osobistego i duchowego.</p>
<p style="text-align:justify;">Jeśli miałbym wymienić jedną wysoko rozwinietą umiejętność, która byłaby cechą wspólną dla nich wszystkich, to byłaby to świadomość.</p>
<p style="text-align:justify;">I chociaż trudno w to uwierzyć, świadomość zawiera odpowiedzi na wszystkie osobiste wyzwania. Świadomość jest ściśle związana z intuicją i kreatywnością. Im bardziej jesteś świadomy, tym bardziej oczywiste wydają ci się rozwiązania problemów, a typowe codzienne kłopoty właściwie rozwiązują się same.</p>
<p style="text-align:justify;">Im mniej jesteś świadomy, tym bardziej wydaje ci się, że nie ma rozwiązań dla twoich życiowych kłopotów i tym bardziej jest prawdopodobne, że będziesz nieświadomie przyciągać do siebie sytuacje i ludzi, których nie chcesz. Mistrz Zen, Genpo Roshi, powiedział  mi pewnego razu, że to czego nie jesteś świadom, prędzej czy później stanie się pułapką, w której utknie twoje życie. Poszerzanie swojej świadomości jest więc bardzo korzystnym przedsięwzięciem.</p>
<p style="text-align:justify;">Kiedy medytujesz lub stosujesz jakiekolwiek inne metody, które otwierają cię na nieuświadomione aspekty siebie &#8211; odkrywasz również te części, które mogą ci się nie spodobać. W pierwszym odruchu zaczynasz odczuwać opór w stosunku do tych aspektów siebie, których nie lubisz.</p>
<p style="text-align:justify;">Opór jednakże jest czymś, co generujesz TY, nie czymś, co ci się przydarza. Wytwarzasz opór poprzez wewnętrzne reprezentacje tego, czego nie chcesz (np. wewnętrzne obrazy lub wewnętrzne dialogi). Kiedy to się dzieje, zaczynasz się źle czuć, ponieważ wewnętrzne reprezentacje są źródłem twojego samopoczucia. Ponadto, żeby było jeszcze gorzej, twój umysł kombinuje, jak tu przyciągnąć więcej tego, na czym się koncentrujesz &#8211; w tym przypadku tego, czemu się opierasz.</p>
<p style="text-align:justify;">Jedną z rzeczy, która utrudnia poszerzanie świadomości jest nasza tendencja do wypierania tych elementów, które uważamy za złe lub niewłaściwe. I choć dzięki temu, na krótką metę, czujemy się wtedy lepiej, to w efekcie końcowym powoduje to wszelkiego rodzaju problemy. To, co wypieramy do podziemi swojej świadomości, ostatecznie i tak się uwidoczni. I co gorsza, uwidoczni się w sposób ukryty i dysfunkcjonalny powodując poważne kłopoty.</p>
<p style="text-align:justify;">Extremalnym przykładem może być konserwatywny kaznodzieja, który zostaje przyłapany w niedwuznacznej sytuacji ze swoimi nieletnimi parafianami. W wyniku wypierania, jego zdaniem, grzesznej seksualności, dochodzi i tak do jej uwolnienia, ale w chory, dysfunkcjonalny sposób. Jest to również przykład tego, jak myślenie o tym, czego nie chcemy, powoduje de facto, że tym więcej tego aspektu pojawia się w naszym życiu. Na skutek myślenia &#8220;Nie chcę być grzesznikiem&#8221; kaznodzieja tworzy lub przyciąga coraz więcej tego, o czym sądzi, że jest grzechem. Jego seksualność ostatecznie wyrządza krzywdę i jemu i innym.</p>
<p style="text-align:justify;">Wszyscy wypieramy różnorodne ludzkie jakości, o których sądzimy, że są złe lub nieprzyzwoite. Wiele z trudności, które napotykamy w życiu jest wynikiem tych osieroconych części siebie, które psychologowie nazywają <em>cieniami. </em>Raz porzucone, pojawiają się potem w niedojrzały sposób. I w gruncie rzeczy, poprzez ich porzucenie, przyciągamy je silniej.</p>
<p style="text-align:justify;">Pracując z setkami tysięcy ludzi odkryłem, że niemalże każde poczucie ludzkiego nieszczęścia wiąże się z wypartymi i osieroconymi aspektami siebie. Jeśli jakiś obszar twojego życia nie działa, możesz być pewien, że ma to związek z <em>cieniem</em>.</p>
<p style="text-align:justify;"><em>Cienie</em> są obszarami, których nie jesteśmy świadomi, a powtórne stanie się ich właścicielem poszerza świadomość, co daje większe możliwości wyboru.</p>
<p style="text-align:justify;">W tym poście chciałbym podzielić się interesującym spojrzeniem na pewne zjawisko, na grę, ktorej uczymy wszystkich nowych członków ludzkiej rasy &#8211; <em>Grę w Białe i Czarne</em>. Jak zobaczysz później, w momemncie kiedy uświadamisz sobie w jaki sposób bierzesz udział w tej grze, będziesz w stanie wybrać jak chcesz w nią grać i dzięki temu będziesz w stanie wyeliminować ze swojego życia ogromną ilość niepotrzebnego cierpienia.</p>
<p style="text-align:justify;">W każdym społeczeństwie funkcjonuje pewna umowa na temat tego, co jest &#8220;dobre&#8221;, a co &#8220;złe&#8221;. Mamy również do czynienia z różnymi wersjami tej umowy, w zależności od rodziny, w której się wychowujemy. To, co w jednej rodzine uważane jest za &#8220;złe&#8221;, w innej będzie OK. W jednej rodzinie doskonałość może być bardzo pozytywną jakością, podczas gdy w innej dziecko, które prześciga innych może usłyszeć: &#8221;A tobie się wydaje, że kim jesteś?! Uważasz się za lepszego od innych?&#8221;</p>
<p style="text-align:justify;">Jakiekolwiek były wartości wyznawane w naszej rodzinie, otrzymaliśmy pozytywne wzmocnienie dla takich, które były uznawane za słuszne i spotkaliśmy się z potępieniem tych, które uznawane były za jakości negatywne. Nauczyliśmy się, że to nie jest bezpieczne wyrażać te wartości, które w naszej rodzinie lub kulturze uznawane były za negatywne. Aby uniknąć ich wyrażania, przestaliśmy być ich właścicielami, co oznacza, że wyparliśmy je do podziemi naszej świadomości.</p>
<p style="text-align:justify;">Jak wspomniałem wcześniej, nigdy tak naprawdę nie pozbywamy się tych wypartych części. Wyciekają z nas w ukryty, dysfukcjonalny sposób. W gruncie rzeczy zaryzykuję stwierdzenie, że niemalże wszystko, co doskwiera ci w życiu, jest wynikiem działania <em>cieni</em>, których właścicielem przestałeś być w którymś momencie swojego życia.</p>
<p style="text-align:justify;">Załóżmy, że dla ciebie złą rzeczą jest gniew. Ponieważ jest zły, odczuwasz w stosunku do niego opór, zarówno wtedy gdy pojawia się u innych, jak i w tobie. Jednakże jak balon, który kiedy ściśnięty w jednym miejscu, puchnie w innym, gniew uwidacznia się w taki lub inny sposób.</p>
<p style="text-align:justify;">Być może uznałeś gniew za zły dlatego, że kiedy byłeś mały, gniew wyrażany przez ojca był dla ciebie bolesny. Nie było też bezpieczne pokazywanie ojcu swojego gniewu. Był większy i silniejszy od ciebie i nie podobało mu się, kiedy się z nim nie zgadzałeś. Tak więc wyparłeś swój gniew. Postanowiłeś również unikać zdenerwowanych ludzi. W wyniku tego procesu nie lubisz takich ludzi. Przerażają cię.</p>
<p style="text-align:justify;">Paradoksalnie więc, kiedy wypierasz swój gniew, staje się on centralnym elementem twojego życia. Wszędzie dostrzegasz zdenerowowanych ludzi. I kiedy masz z taką osobą do czynienia, silnie (i negatywnie) odczuwasz jej wpływ. Rozgniewani ludzie naprawdę cię niepokoją, nawet wtedy, kiedy nie jesteś tym, na kogo się gniewają. Obawiasz się ich i sam odczuwasz w stosunku do nich gniew.</p>
<p style="text-align:justify;">Z kolei osoba, która nie jest zależna od traumy gniewu, widzi tych samych gniewnych ludzi (w końcu nie są przecież niewidzialni), ale nie reaguje na nich w taki sposób, jak ty.</p>
<p style="text-align:justify;">Tobie życie objawia się jako nieustanny strumień gniewnych ludzi. Jak ci wszyscy ludzie znajdują właśnie ciebie? Na skutek wyparcia swego gniewu, twoja uwaga nieustannie się na nich koncentruje. I mniej prawdopodobne jest, że zauważysz lub przyciągniesz innych ludzi. Ponieważ gniew twego ojca spowodował w tobie traumatyczne powiązanie z gniewem, robisz wszystko, aby go uniknąć w życiu, ale równoczesnie nieustannie obserwujesz świat, aby móc w każdej chwili zabezpieczyć się przed gniewem.</p>
<p style="text-align:justify;">Jak pisałem już wiele razy, koncentrowanie się na tym, czego nie chcesz sprawia w efekcie, że doświadczasz tego więcej w swoim życiu. I choć jest to ostatnia rzecz, której byś chciał &#8211; przyciągasz do siebie rozgniewanych ludzi. A kiedy ich spotykasz  &#8211; ich gniew wpływa na ciebie w potężny, negatywny sposób.</p>
<p style="text-align:justify;">Każdy również może łatwo zauważyć, że ty masz w sobie mnóstwo gniewu. KAŻDY. OPRÓCZ CIEBIE. A ty nie potrafisz przyznać, a nawet zauważyć, że jesteś rozgniewany. Nie jesteś właścicielem swego gniewu. To cień. To coś, co jest gdzieś tam, w innych. Nie widzisz go w sobie. Jesteś przeciwny gniewowi, bo przecież jest to taka zła rzecz. </p>
<p style="text-align:justify;">O ironio więc, chociaż jesteś przeciwny gniewowi, często wyrażasz go w ukryty sposób. Np. spóźniasz się z załatwieniem spraw, których naprawdę nie chcesz robić lub wręcz w ogóle nie robisz tych rzeczy, które obiecałeś zrobić, bo tak naprawdę nie masz ochoty ich zrobić. Możesz unikać odpowiedzialności, uciekać się do wymówek lub obwiniania innych.  Być może też bardzo łatwo wybaczasz albo narzekasz, stosujesz sarkazm, żartujesz z innych w sposób dość złośliwy czy też jesteś niezwkle uparty. I w taki właśnie sposób twój ukryty gniew objawia się tak czy owak. </p>
<p style="text-align:justify;">Innymi słowy jesteś pasywnie-agresywny. Wyrażasz swój gniew, ale nie w sposób bezpośredni. Nie potrafisz wyrazić go bezpośrednio, ponieważ nie jesteś jego właścicielem. Ale on wciąż w tobie siedzi. I oprócz tego, że jesteś niemiły dla innych &#8211; sam cierpisz. Twój osierocony gniew żeruje na tobie.</p>
<p style="text-align:justify;">Oczywiście gniew nie jest jedynym aspektem, który może być wyparty. Użyłem go tutaj tylko jako przykładu. Być może wyparłeś strach, egoizm i tysiące innych jakości. Jest wysoce prawdopodobne, że pozbyłeś się tych wszystkich rzeczy, które twoi rodzice, bądź inne autorytety, uznawały za niewłaściwe, a ich wyrażanie spotykało się z ich dezaprobatą. Np.: chęć posiadania, szczęście, seksualność, radość, agresja, duma, inteligencja, chęć bycia zauważonym, poczucie bycia ofiarą i wiele wiele innych.</p>
<p style="text-align:justify;">Pozytywne jakości też mogą być cieniem. Kiedy spotykasz się z wypartą jakością negatywną &#8211; uruchamia ona w tobie rekację negatywną. Kiedy spotykasz wypartą jakość pozytywną &#8211; np. charyzmę, uprzejmość, przywództwo, talent, inteligencję &#8211; osobę, która uzewnętrznia takie wartości postawisz na piedestale. Będziesz podziwiać i adorować takie jakości w innych. Ale NIE BĘDZIESZ ICH DOSTZEGAĆ W SOBIE. Bo przestałeś być ich właścicielem&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">W gruncie rzeczy, nadrzedną zasadą jest to, że wszystkie jakości &#8211; wyparte lub nie &#8211; istnieją we wszystkich ludziach. I wszystkie te jakości, bez względu na to jak pozytywne lub negatywne mogą się wydawać, są normalnymi cechami charakteryzującymi każdego człowieka.</p>
<p style="text-align:justify;"><em></em> </p>
<p style="text-align:justify;"><em>Bill Harris<br />
twórca i właściciel <strong><a href="http://www.centerpointe.com/blog/?aid=369353">Centerpointe Research Intstitute</a></strong></em></p>
<p style="text-align:justify;"><em>Ciag dalszy nastąpi &#8230;</em></p>
<p style="text-align:justify;"> </p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Zobacz także:</strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/01/11/wyuczona-bezradnosc-odc-1/">Wyuczona bezradność &#8211; odc. 1</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/11/15/rozwoj-osobisty-czlowieka-odc-1/">Rozwój osobisty człowieka &#8211; odc. 1</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/10/19/a-co-jesli-nie-mozesz-nic-zrobic-zeby-sie-zmienic-odc-1/">A co, jeśli nie możesz nic zrobić, żeby się zmienić &#8211; odc. 1</a></strong></p>
 Tagged: jedność, rozwój duchowy, rozwój osobisty, samoświadomość, tożsamość, umysł, świadomość, życie <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rozwojosobisty.wordpress.com/2639/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rozwojosobisty.wordpress.com/2639/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rozwojosobisty.wordpress.com/2639/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rozwojosobisty.wordpress.com/2639/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rozwojosobisty.wordpress.com/2639/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rozwojosobisty.wordpress.com/2639/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rozwojosobisty.wordpress.com/2639/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rozwojosobisty.wordpress.com/2639/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rozwojosobisty.wordpress.com/2639/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rozwojosobisty.wordpress.com/2639/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=2639&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/24/co-ukrywasz-w-swoich-zakamarkach-odc-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ec03985851328110c2251343fedb9c0c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">rozwojosobisty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Litwo, ojczyzno moja (w korporacji)&#8230;</title>
		<link>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/23/litwo-ojczyzno-moja/</link>
		<comments>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/23/litwo-ojczyzno-moja/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 May 2009 12:27:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ryszard Skarbek</dc:creator>
				<category><![CDATA[efektywność menadżera]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[przywództwo]]></category>
		<category><![CDATA[wartości]]></category>
		<category><![CDATA[autorytet]]></category>
		<category><![CDATA[pokora]]></category>
		<category><![CDATA[praca zespołowa]]></category>
		<category><![CDATA[równowaga]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozwojosobisty.wordpress.com/?p=3028</guid>
		<description><![CDATA[... ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił.<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=3028&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">W dzisiejszym wpisie schodzimy z chmur za ziemię. Wracamy na grunt rywalizacji i presji, niepewności i niepokoju, znużenia i powtarzalności. Czyli idziemy do naszej kochanej &#8230; pracy.</p>
<p style="text-align:justify;">Do tego wpisu zainspirował mnie komentarz <a href="http://www.hotelabis.pl/"><strong>Mariana</strong></a> umieszczony pod artykułem <a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/17/szefowie-z-piekla-rodem-czyli-rzecz-o-filmowych-przywodcach/"><strong>Szefowie z piekla rodem czyli rzecz o filmowych przywódcach</strong></a>:</p>
<blockquote><p>&#8220;Dla mnie, jako dla pracownika nie są najważniejsze efekty osiągane dla firmy. Jeśli miałbym wybór pomiędzy pracą dla człowieka po którym nie wiadomo czego się spodziewać lub dla przewidywalnego ale przynoszącego trochę gorsze efekty szefa, zawsze wybrałbym tego drugiego. Mnie bardziej interesuje spokojna i stabilna praca niż osiągnięcie wyników dla firmy.&#8221;</p></blockquote>
<p style="text-align:justify;">Ja też wolę przewidywalnego i &#8221;normalnego&#8221; szefa. Miałem już wielu i w ogromnej większości byli to obcokrajowcy. Obecny szef też nie jest Polakiem. Pewnie chcielibyście wiedzieć co o nim myślę? Pozwólcie, że zostawię to dla siebie. Wspaniale plotkuje się o szefach, ale w tym miejscu odwiodłoby nas to głównego wątku, który chcę poruszyć <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Umowa o pracę to kontrakt. Ja świadczę pracę, a firma płaci mi za tę &#8220;usługę&#8221;. Każda <strong>prywatna firma</strong> istnieje jednak po to, żeby zarabiać pieniądze. Taki jest jej sens i cel istnienia. I być może będę tutaj brutalny, ale nawet wszelkie systemy szkoleniowe mające na celu rozwijanie umiejętności pracowników w ostatecznym rozrachunku mają na celu maksymalizowanie zysku dla firmy.</p>
<p style="text-align:justify;">Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Odwrócę więc sytuację. Gdybyśmy byli właścicielami własnej firmy, to wolelibyśmy pracownika, który szuka rozwiązań przynoszących jej jak najlepsze wyniki, czy też takiego, który jest przewidywalny, ale interesuje go po prostu spokojna i stabilna praca?</p>
<p style="text-align:justify;">Im większa jest organizacja, tym bardziej sytuacja się komplikuje. Bo co to jest właściwie firma? Firma to ludzie. Dla kogo więc pracuję? Dla swojego szefa? Dla szefa mojego szefa, czy też może dla zarządu firmy, który w dużych korporacjach dzieli się jeszcze na zarządy spółek krajowych, organizacji regionalnych i w końcu zarząd centrali? Kto mi ostatecznie płaci za pracę?</p>
<p style="text-align:justify;">A jeżeli sam(a) jestem szefem, lub szefem szefa, to w stosunku do kogo mam być lojalny: w stosunku do swojego szefa, czy do swoich podwładnych? Jeżeli w czasie poważnego kryzysu przyjdzie mi zwolnić część swojej drużyny, to czy podołam temu zadaniu? Bo jeżeli ja nie podołam, to w firmie znajdzie się ktoś inny, kto to zrobi. Ale wtedy ja wyląduję na bruku. I ucierpi moja rodzina.</p>
<p style="text-align:justify;">Uważam, że menedżer, który nie musiał zwalniać ludzi nie jest jeszcze w pełni menedżerem. To jedna z najtrudniejszych chwil &#8220;w karierze&#8221;. To zmierzenie się z poważnym dylematem, spojrzenie w głąb siebie i znalezienie odpowiedzi na bardzo poważne pytania. To egzamin z wewnętrznej integralności, bolesna okazja do nauczenia się czegoś o sobie. I zwykle bezcenna lekcja pokory. Jeżeli bowiem decyzja o zwolnieniu pracowników została już podjęta i nie mieliśmy na nią wpływu, bardzo ważne staje się JAK to zrobimy. Czy uczciwie i z szacunkiem dla innego człowieka, czy też jak najszybciej, żeby po prostu mieć to za sobą. Ja staram się pamiętać, że w dowolnej, ale to naprawdę w dowolnej chwili, sam mogę się znaleźć w sytuacji zwalnianego. Im wyżej siedzisz, tym silniejsze wiatry wieją i tym mocniejszy jest upadek. W dzisiejszych czasach jedyna pewna rzecz, to zmiana.</p>
<p style="text-align:justify;"> Nie mogę się też oprzeć refleksji nt. Generacji Y. Dla &#8220;firmy&#8221; to niełatwy orzech to zgryzienia. Ja należę do tych, którzy przeszli przez okres transformacji ustroju w Polsce. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy stało się w długiej kolejce, żeby za zł 1.80 kupić 10 dag cukierków, jedynych cukierków dostępnych w sklepie. Czasy, kiedy rodził się w Polsce kapitalizm i trzeba było mocno pracować. Wiem, że powiało ZBoWiD-em, ale sorry, nasza historia jest ważna (wielu młodych czytelników pewnie nie wie, co to był ZBoWiD &#8211; wyjaśnię więc od razu: to organizacja kombatancka, której skrót pochodzi od słów &#8220;Związek Bojowników o Wolność i Demokrację&#8221;).</p>
<p style="text-align:justify;">Dziś młodzi ludzie cenią wolność i niezależność. Nie są lojalni w stosunku do pracodawcy. Równocześnie mają stosunkowo wysokie oczekiwania. Zanim nastąpił obecny kryzys, sytuacja na rynku rekrutacji osiągnęła takie ekstremum, że to młody kandydat do pracy na dzień dobry pytał firmę, co może mu zaoferować i dlaczego właśnie tutaj miałby pracować. W sklepach jest wszystko. Komercja i reklamy rządzą tym światem. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki i łatwo przychodzi. Nawet na randkę nie chce się wychodzić. Bo po co? Można przecież usiąść do kompa i poklikać na gadu-gadu.</p>
<p style="text-align:justify;">No właśnie. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki i łatwo przychodzi. Nie trzeba się starać i nie ceni się tego, co się ma. Natomiast chciałoby się mieć jeszcze więcej. Tylko kiedy to &#8220;więcej&#8221;, to będzie już &#8220;dość&#8221;? Obawiam się, że dopiero wtedy, kiedy Życie przyniesie otrzeźwiający zimny prysznic i zostawi nas na chwilę z niczym. Wtedy dopiero zaczyna się coś, co ja nazywam &#8220;Litwo, ojczyzno moja..&#8221;, czyli &#8220;ile cię trzeba cenić ten się dowie, kto cię stracił&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;"> </p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Zobacz także:</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/07/16/zrozumiec-system/">Zrozumieć system</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/09/30/autorytet-czyli-przewrotny-zwiazek-wywiadowki-marynarki-i-lunchu-z-szefem/">Autorytet, czyli przwrotny związek wywiadówki, marynarki i lunch&#8217;u z szefem</a></strong></p>
<p><strong><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/09/18/kariera-dzieki-sieci/">Kariera dzięki sieci</a></strong></strong><strong></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/01/24/jak-motywowac-pracownikow/">Jak motywować pracowników</a> </strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/04/11/jakie-sa-cechy-prawdziwego-lidera/">Jakie  są cechy prawdziwego lidera?</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/10/07/jak-zbudowac-skuteczny-zespol/">Jak zbudować skuteczny zespół?</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/04/11/jak-zbudowac-swoj-autorytet-w-zespole/">Jak zbudować swój autorytet w zespole?</a></strong></p>
<p><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/05/28/kiedy-praca-staje-sie-obsesja/"><strong>Kiedy praca staje się obsesją</strong></a></p>
 Tagged: autorytet, efektywność menadżera, kariera, pokora, praca, praca zespołowa, przywództwo, równowaga, wartości, zarządzanie <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rozwojosobisty.wordpress.com/3028/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rozwojosobisty.wordpress.com/3028/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rozwojosobisty.wordpress.com/3028/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rozwojosobisty.wordpress.com/3028/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rozwojosobisty.wordpress.com/3028/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rozwojosobisty.wordpress.com/3028/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rozwojosobisty.wordpress.com/3028/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rozwojosobisty.wordpress.com/3028/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rozwojosobisty.wordpress.com/3028/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rozwojosobisty.wordpress.com/3028/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=3028&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/23/litwo-ojczyzno-moja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ec03985851328110c2251343fedb9c0c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">rozwojosobisty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ciekawostki &#8211; kto utrzyma systemy emerytalne?</title>
		<link>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/17/ciekawostki-kto-utrzyma-systemy-emerytalne/</link>
		<comments>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/17/ciekawostki-kto-utrzyma-systemy-emerytalne/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 May 2009 09:59:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ryszard Skarbek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[demografia]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[emerytura]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[motywacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozwojosobisty.wordpress.com/?p=281</guid>
		<description><![CDATA[Do 2010 r. liczba ludności w Europie zmniejszy się o 14 mln osób czynnych zawodowo, a w 2030 r. zabraknie aż 30 mln osób zdolnych do pracy i jednocześnie niezbędnych do utrzymania systemu emerytur i rent.<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=281&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Eksperci z <a href="http://www.manpower.com"><strong>Manpower Inc</strong></a><strong>.</strong> prognozują, że w 2020 r. udział dzieci w społeczeństwie Europy wynosić będzie zaledwie 13,7%, a już w 2013 r. spadnie do poziomu 20%. Na sytuację na światowym rynku pracy ogromny wpływ będzie miała demografia.</p>
<p style="text-align:justify;">Do 2013 r. na rynek pracy na świecie wejdzie aż 400 mln młodych ludzi, z czego tylko 5% pochodzić będzie z Europy i Ameryki, a aż 50% &#8211; z Chin albo Indii.</p>
<p style="text-align:justify;">Do 2010 r. liczba osób czynnych zawodowo w Europie zmniejszy się o 14 mln, a w 2030 r. zabraknie aż 30 mln osób zdolnych do pracy i jednocześnie niezbędnych do utrzymania systemu emerytur i rent.</p>
<p style="text-align:justify;">&#8220;The Economist&#8221; poinformował niedawno, że z powodu emerytur w najbliższych 5 latach 500 największych firm amerykańskich straci połowę swego starszego kierownictwa.</p>
<p style="text-align:justify;">Jak wynika też z badań przeprowadzonych przez firmę <a href="http://www.manpower.com"><strong>Manpower Inc</strong></a>. wśród respondentów z 15 krajów Europy (m.in. Austrii, Danii, Szwecji, Niemiec i Wielkiej Brytanii), największy entuzjazm wśród pracowników wywołuje docenienie przez przełożonego ich kwalifikacji i roli, jaką pełnią w przedsiębiorstwie. Co ciekawe, identyczny wniosek wynika z badania Polska Mapa Motywacji, przeprowadzonego wśród 1,5 tys. polskich pracowników przez firmę <a href="http://www.trenerzy.pl"><strong>Training Partners</strong></a> i portal internetowy <a href="http://www.pracuj.pl"><strong>Pracuj.pl</strong></a>.</p>
<p style="text-align:justify;"> </p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Zobacz także: </strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/01/18/ciekawostki-jeden-zawod-to-za-malo/">Jeden zawód, to za mało</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/10/24/ciekawostki-dlaczego-czterdziestolatka-rezygnuje-z-wyzwan-zawodowych/">Dlaczego czterdziestolatka rezygnuje z wyzwań zawodowych?</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/01/18/ciekawostki-czy-czeka-nas-kobieca-rewolucja/">Czy czeka nas kobieca rewolucja?</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/11/14/ciekawostki-odchudzajace-biuro-przyszlosci/">Odchudzające biuro przyszłości</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/01/24/jak-motywowac-pracownikow/">Jak motywować pracowników</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"> </p>
 Tagged: Ciekawostki, demografia, dzieci, emerytura, kariera, motywacja, praca <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rozwojosobisty.wordpress.com/281/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rozwojosobisty.wordpress.com/281/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rozwojosobisty.wordpress.com/281/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rozwojosobisty.wordpress.com/281/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rozwojosobisty.wordpress.com/281/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rozwojosobisty.wordpress.com/281/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rozwojosobisty.wordpress.com/281/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rozwojosobisty.wordpress.com/281/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rozwojosobisty.wordpress.com/281/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rozwojosobisty.wordpress.com/281/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=281&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/17/ciekawostki-kto-utrzyma-systemy-emerytalne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ec03985851328110c2251343fedb9c0c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">rozwojosobisty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Szefowie z piekła rodem, czyli rzecz o filmowych przywódcach</title>
		<link>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/17/szefowie-z-piekla-rodem-czyli-rzecz-o-filmowych-przywodcach/</link>
		<comments>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/17/szefowie-z-piekla-rodem-czyli-rzecz-o-filmowych-przywodcach/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 May 2009 09:24:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ryszard Skarbek</dc:creator>
				<category><![CDATA[efektywność menadżera]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[przywództwo]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie stresem]]></category>
		<category><![CDATA[autorytet]]></category>
		<category><![CDATA[inteligencja emocjonalna]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[pasja]]></category>
		<category><![CDATA[praca zespołowa]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozwojosobisty.wordpress.com/?p=2996</guid>
		<description><![CDATA[Czy chciałbyś pracować dla Mirandy Priestly z filmu „Diabeł ubiera się u Prady”, lub znaleźć się w ekipie dr House’a? Jak brzmiałaby Twoja odpowiedź?<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=2996&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Czy chciałbyś pracować dla Mirandy Priestly z filmu „Diabeł ubiera się u Prady”, lub znaleźć się w ekipie dr House’a? Jak brzmiałaby Twoja odpowiedź?</p>
<p style="text-align:justify;">Odpowiedź wydaje się prosta – nie. Na pierwszy rzut oka stanowią zaprzeczenie przywódców. Są szefami z piekła rodem. Opryskliwi i złośliwi w relacjach z pracownikami. Lekceważą godziny pracy, łamią przyjęte reguły i procedury. Potem przychodzi druga myśl – przecież osiągają wyniki, więc dla organizacji są bezcenni. Ostatecznie przywództwo definiuje się jako umiejętność osiągania celów przez innych, a oni to potrafią. Odnoszą sukcesy: Miranda w bezwzględnym biznesie mody, dr House walczy z czasem –diagnoza i ratowanie życia.</p>
<p style="text-align:justify;">Kiedy zadałam to pytanie osobom ze swojego otoczenia (próba nie była reprezentatywna) otrzymywałam różne odpowiedzi. Tak, nie, nie wiem, czy wytrzymałabym presję, czy jestem wystarczająco silny. Wszyscy jednak bez wyjątku przyznawali, że coś ich pociąga w tych postaciach, porusza, budzi szacunek. Środowisko pracy, które kreuje Miranda i dr House zawiera wybuchową, stymulującą mieszankę skłaniającą ludzi, którzy z nimi pracują do maksymalnego wysiłku i wydobywania z siebie tego, co najlepsze.</p>
<p style="text-align:justify;">Co sprawia, że chcielibyśmy wypruwać sobie żyły dla tych szefów z piekła rodem? Co stanowi przeciwwagę?</p>
<p style="text-align:justify;">Wydaje mi się, że warto wskazać na kilka elementów. Po pierwsze nasz własny rozwój. Miranda i dr House są skarbnicą wiedzy i doświadczenia, pracując z nimi zyskujemy możliwość szybkiego nabywania wiedzy i umiejętności zawodowych. Dr House w trakcie narad diagnostycznych ze swoimi trzema pracownikami zmusza ich do myślenia i podejmowania trudnych decyzji. Andy wie, że po roku pracy u Mirandy przyjmą ją wszędzie.</p>
<p style="text-align:justify;">Po drugie są pasjonatami swoich branż i zarażają swoim entuzjazmem innych. Dla dr House’a ważne jest rozwiązanie problemu, a nie to, czy będzie miał rację. Andy rozpoczyna pracę z silnym przekonaniem, „że nie szata zdobi człowieka” i śmieszy ją nabożeństwo, z jakim otaczający ją ludzie podchodzą do „tych rzeczy” (dobór pasków, spódnic, marynarek itp.). Miranda pokazuje jej jak bardzo się myli – płomienna wypowiedź o drodze koloru, którą przebył „modry” sweterek noszony przez Andy, zanim ta wybrała go z koszy w Casual Corners. Uczy ją szacunku – moda to poważny, wielomiliardowy biznes i wysiłek setek tysięcy ludzi.</p>
<p style="text-align:justify;">Po trzecie dla omawianych „czarnych szefów” ich rzeczywistym celem jest rezultat biznesowy, a nie ich ego, czy pozycja. Są wymagający i bezwzględni również w stosunku do samych siebie, a nie tylko dla innych. Łagodzi to nasze spojrzenie na sarkastyczność dr House’a, czy humorzastość Mirandy. Postrzegamy ich jako bardzo silne osoby, nie szukające u innych akceptacji, podejmujące trudne wyzwania, sięgające do nieszablonowych rozwiązań, nie obawiające się ryzyka. I Miranda, i dr House komunikują się bardzo wprost, koncentrują się na problemie, potrafią szybko i trafnie podejmować decyzje w chwilach krytycznych. Dr House zawsze odnosi się do pomysłów pracowników i uzasadnia swoją opinię. To sprawia, że chcemy razem z nimi osiągać sukcesy.</p>
<p style="text-align:justify;">Czy w realnym życiu nasi filmowi bohaterowie również odnosiliby sukcesy?</p>
<p style="text-align:justify;">W obliczu silnej niepewności odczuwalnej w biznesie – szczególnie w czasach kryzysu -wzrasta zapotrzebowanie na szefów z piekła rodem, ponieważ przyjmuje się założenie, że to oni, a nie mili szefowie osiągają wyniki. W czasach niepewności organizacje potrzebują przywódców, którzy potrafią zwalniać pracowników, obcinać koszty, twardo negocjować dostęp do ograniczonych zasobów w firmie i wymagać od podległych pracowników osiągania rezultatów. Często oczekuje się, że przywódca powinien osiągać cele, a nie głaskać ludzi po głowie. Groźna smoczyca Miranda i sarkastyczny dr House są w tym dobrzy, a poziom zaangażowania ich pracowników jest bardzo wysoki. Wszyscy znamy, a przynajmniej cześć z nas, szefów z piekła rodem, męczących, aroganckich, wyładowujących swoje emocje na pracownikach, dzwoniących do pracowników po 23 lub o 6 rano, aby przekazać swoje polecenia.</p>
<p style="text-align:justify;">Jednak prawda jest taka, że strategia zarządzania oparta na strachu i poganianiu może być efektywna tylko na krótki dystans. Stosowana długoterminowo prowadzi do spadku zaangażowania pracowników, zwiększonej frustracji i niezadowolenia, oraz dużej rotacji załogi. Pracownicy poddani długotrwałej presji tracą ochotę do podejmowania dodatkowego wysiłku na rzecz osiągnięcia celu. Tracą pewność siebie, wycofują się, unikają ryzyka. Więcej wysiłku wkładają w ochronę własnej pozycji i stosowanie strategii obronnych, niż pracę dla dobra organizacji. Wykorzystywanie strategii zastraszania jest bardziej wyraźne u Mirandy, niż u dr House’a. W jego przypadku możemy dostrzec elementy stylu interaktywnego – burze mózgów z podwładnymi, umiejętność przyznania się do błędu, większą wrażliwość i świadomość emocji i myśli pracowników.</p>
<p style="text-align:justify;">Stylu dyktatorskiego lub poganiacza powinno się używać ostrożnie, umiejętnie i zawsze w połączeniu ze stylami przywódczymi budującymi współbrzmienie – dostosowanie do osób pracujących w organizacji. W przeciwnym razie grozi to sporym rozdźwiękiem w organizacji i w konsekwencji spadkiem wyników.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Atmosfera – to jak się ludzie czują w organizacji odpowiada za 20-30% osiąganych przez firmę rezultatów. Za to jak pracownicy postrzegają atmosferę odpowiada w 50-70% jedna osoba – szef. To on kształtuje środowisko, które bezpośrednio wpływa na zdolność do efektywnej pracy.</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Zagrożeń związanych ze strategią zastraszania i silnej dominacji możemy odnaleźć wiele. Należy do nich ograniczenie źródeł wiedzy do pomysłów i kreatywności jednej osoby – szefa. Nie wykorzystujemy pełnego potencjału podwładnych, blokujemy ich kreatywność, pozbawiamy możliwości rozwoju oraz hamujemy dwustronną komunikację, która pomaga organizacji elastycznie reagować na pojawiające się wyzwania. Innym negatywnym zjawiskiem jest modelowanie zachowań. Nasi pracownicy wzorując się na nas zaczynają się w taki sam sposób zachowywać w stosunku do innych (podwładnych, współpracowników, klientów). W krótkim czasie zarazimy całą organizację przyczyniając się do zbudowania kultury organizacji opartej na strachu, w której posłańcy ze złymi wiadomościami będą zabijani, co utrudni podejmowanie rzetelnych biznesowych decyzji.</p>
<p style="text-align:justify;">Z badań przeprowadzonych przez <a href="http://www.achieveglobal.pl"><strong>AchieveGlobal</strong></a> wynika, że skuteczne przywództwo polega na prezentowaniu w działaniu następujących cech:</p>
<ul style="text-align:justify;">
<li class="  firstLMT">Nastawienie na współpracę</li>
<li>Kreatywność</li>
<li>Kompetencja</li>
<li>Działanie z wizją</li>
<li>Kierowanie się zasadami</li>
</ul>
<p style="text-align:justify;">Pracownicy chcą mieć takich liderów i dla nich są gotowi zrobić dużo. Przyglądając się obecnym trendom i oczekiwaniom pracowników łatwo dostrzec, że pracownicy w coraz większym stopniu oczekują od swoich przywódców kompetencji, myślenia w szerszej perspektywie związanej z przewidywaniem przyszłości. Niektóre z tych cech posiadają nasi filmowi bohaterowie. Kompetencja, kreatywność, działanie z wizją. W przypadku dr House’a jest to również nastawienie na współpracę, chociaż dyskutowalibyśmy na temat formy. U boku Mirandy jest Nigel- dyrektor artystyczny, częściowo wypełniający lukę w przywództwie szefa dyktatora. Pomaga Andy w procesie adaptacji.</p>
<p style="text-align:justify;">Coraz większego znaczenia nabierają również zachowania etyczne np. „składa realne obietnice i dotrzymuje ich”, „okazuje troskę o problemy i uczucia innych”, „nie koncentruje się na własnych korzyściach”. Potrzebujemy przywódców, których zamiary i działania są uczciwe. Wracając do filmu &#8211; Andy odchodzi z pracy, gdy poznaje kulisy utrzymania się na stanowisku Mirandy i potraktowaniu Nigela. W serialu dr House orędownikiem etyki jest Cameron –lekarka z zespołu House’a.</p>
<p style="text-align:justify;">Organizacje najbardziej potrzebują silnych przywódców w trudnych czasach. Złożoność wyzwań i silna presja na osiąganie wyników w krótkim czasie jest argumentem za zwiększonym zaangażowaniem pracowników, a nie odwrotnie. Poszukujemy skutecznych liderów, którzy będą nas rozwijali i którym możemy zaufać – zwłaszcza w cięższych czasach. Tylko, bowiem tacy przywódcy potrafią nakłonić innych do intensywnego wysiłku i do wspólnej pracy nad wspólnym celem.</p>
<p style="text-align:justify;"><span class="insertFTR"><em>Dobrosława Karpeta, Trener </em><a href="http://www.achieveglobal.pl"><strong><em>AchieveGlobal </em></strong></a></span></p>
<p style="text-align:justify;"> </p>
<p style="text-align:justify;"><span class="insertFTR"><strong>Zobacz także:</strong></span></p>
<div><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/01/24/jak-motywowac-pracownikow/">Jak motywować pracowników</a> </strong></div>
<p><strong><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/01/08/dobry-menedzer-jest-jak-japonski-samuraj/">Dobry menedżer jest jak japoński samuraj</a></strong></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/04/11/jakie-sa-cechy-prawdziwego-lidera/">Jakie  są cechy prawdziwego lidera?</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/10/07/jak-zbudowac-skuteczny-zespol/">Jak zbudować skuteczny zespół?</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/04/11/jak-zbudowac-swoj-autorytet-w-zespole/">Jak zbudować swój autorytet w zespole?</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/09/16/delegowac-czy-harowac/">Delegować, czy harować?</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/09/06/the-beatles-wzorem-dla-idealnie-dzialajacego-zespolu/">The Beatles wzorem dla idealnie działającego zespołu?</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"> </p>
<p style="text-align:justify;"> </p>
<p> </p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/01/24/cierpienia-menedzera-czy-na-pewno-chcesz-zrobic-kariere/">Cierpienia menadżera &#8211; czy na pewno chcesz zrobić karierę?</a></strong></p>
<p><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/01/08/jestem-menedzerem-zabierzcie-mnie-stad/"><strong>Jestem menedżerem &#8211; zabierzcie mnie stąd!</strong></a></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/10/25/wypalenie-zawodowe/">Wypalenie zawodowe</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/09/19/wypalenie-zawodowe-w-oczach-polskich-menedzerow/">Wypalenie zawodowe w oczach polskich menedżerów</a></strong></p>
<p><strong><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/10/29/ciekawostki-korzystanie-z-dopalaczy-przez-pracownikow-wielkich-korporacji/">Ciekawostki &#8211; korzystanie z dopalaczy przez pracowników wielkich korporacji</a></strong> </p>
<p><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/07/01/odpornosc-psychiczna-decyduje-o-pozycji-w-firmie/"><strong>Odporność psychiczna decyduje o pozycji w firmie</strong></a></p>
<p><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/05/24/badania-odpornosci-psychicznej-pracownikow-polskich-firm/"><strong>Badania odporności psychicznej pracowników polskich firm</strong></a></p>
<p><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/05/31/bezsenne-noce-z-niedzieli-na-poniedzialek/"><strong>Bezsenne noce z niedzieli na poniedziałek</strong></a></p>
<p><a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/05/28/kiedy-praca-staje-sie-obsesja/"><strong>Kiedy praca staje się obsesją</strong></a></p>
 Tagged: autorytet, efektywność menadżera, inteligencja emocjonalna, kariera, komunikacja, pasja, praca, praca zespołowa, przywództwo, stres, zarządzanie, zarządzanie stresem <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rozwojosobisty.wordpress.com/2996/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rozwojosobisty.wordpress.com/2996/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rozwojosobisty.wordpress.com/2996/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rozwojosobisty.wordpress.com/2996/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rozwojosobisty.wordpress.com/2996/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rozwojosobisty.wordpress.com/2996/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rozwojosobisty.wordpress.com/2996/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rozwojosobisty.wordpress.com/2996/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rozwojosobisty.wordpress.com/2996/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rozwojosobisty.wordpress.com/2996/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rozwojosobisty.wordpress.com&blog=3407067&post=2996&subd=rozwojosobisty&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rozwojosobisty.wordpress.com/2009/05/17/szefowie-z-piekla-rodem-czyli-rzecz-o-filmowych-przywodcach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ec03985851328110c2251343fedb9c0c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">rozwojosobisty</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>