Co wspólnego z psychologią sukcesu ma fizyka kwantowa
12 lipiec 2008
Ilość opracowaÅ„ dotyczÄ…cych tzw. pozytywnego myÅ›lenia jest prawopodobnie niepoliczalna. Każdy z wieków naszej ery przynosiÅ‚ kolejnych autorów opisujÄ…cych na swój sposób niezaprzeczalne zalety optymizmu, umiejÄ™tnoÅ›ci koncentrowania siÄ™ na potencjalnych możliwoÅ›ciach i patrzenia na jaÅ›niejszÄ… stronÄ™ życia. Wiek dwudziesty przysporzyÅ‚ kolejnych, że wymieniÄ™: Napoleona Hill’a, Earla Nightingale’a, Ziga Ziglar’a, Dr. Roberta Schuller’a, Briana Tracy, Anthony Robbins’a czy też Dr. Wayne Dyer’a. O jaÅ›niejszej stronie życia Å›piewaÅ‚ nawet Cyrk Monthy Python’a
.
Tak na marginesie: jeden z jego twórców, John Cleese, przeszedł ciężkie załamanie nerwowe, ale potem wspólnie ze swoim terapeutą napisał na ten temat kilka książek, które zapewne świetnie się sprzedały, bo zostały przetłumaczone m.in. na j.polski.
Tak, czy owak myÅ›lÄ… przewodniÄ… wszystkich wymienionych autorów jest głębokie przekonanie, że każdy z nas nosi w sobie potencjaÅ‚ osiÄ…gania rzeczy ponadprzeciÄ™tnych. Ja chciaÅ‚bym dziÅ› napisać o szczególnej grupie autorów, promujÄ…cych sposób myÅ›lenia o sile daleko bardziej sprawczej, niż myÅ›lenie pozytywne.Â
W roku 1981, Fred Alan Wolf opublikowaÅ‚ książkÄ™ pt. ”Taking the Quantum Leap” – “DokonujÄ…c Skoku Kwantowego” (moje tÅ‚umaczenie). PostawiÅ‚ w niej tezÄ™, że ta sama zasada, która na poczÄ…tku 20-go wieku zrewolucjonizowaÅ‚a fizykę - pojÄ™cie mechaniki kwantowej – ma zastosowanie do ludzkiego zachowania. Kolejni autorzy (Dr. Price Pritchett – “The Quantum Leap Strategy”, James Mapes “Quantum Leap Thinking”) rozwinÄ™li ideÄ™ Wolfa. TytuÅ‚ tej drugiej książki, quantum leap thinking wszedÅ‚ do aresenaÅ‚u nowych pojęć, podnoszÄ…c poprzeczkę wysoko ponad poziom myÅ›lenia pozytywnego. Na czym polega koncepcja myÅ›lenia kwantowego?
W uproszczeniu jest to myślenie pozytywne uwolnione od:
1. założenia, że rzeczywistość rozwija się w sposób liniowy, sekwencyjny
2. naszego wewnętrznego ograniczenia wynikającego z naturalnej obawy przed dużą zmianą
EsencjÄ… fizyki kwantowej jest idea polegajÄ…ca na tym, że zdarzenia nie odbywajÄ… siÄ™ w sposób sekwencyjny lub też nie sÄ… ze sobÄ… bezpoÅ›rednio połączone. Mikro-czÄ…stki dysponujÄ…ce okreÅ›lonÄ… energiÄ… sÄ… w stanie pokonywać bariery, których pokonanie wg zasad fizyki Newtona byÅ‚oby absolutnie niemożliwe. W sposób niewytÅ‚umaczalny mogÄ… nastÄ™pować skoki energii pojawiajÄ…cej siÄ™ “z nikÄ…d”.
WiÄ™kszość z nas postrzega Å›wiat w sposób sekwencyjny. W zwiÄ…zku z tym w taki wÅ‚aÅ›nie sposób postrzegamy również potencjalne możliwoÅ›ci. Np. pielÄ™gnujemy głęboko zakorzenione “oczywiste oczywistoÅ›ci”, że w danym roku nasze zarobki (albo dochody firmy) mogÄ… wzrosnąć o nie wiÄ™cej, niż X. Tak konstruuje siÄ™ budżety w firmach. Wg podobnej zasady maleje też wartość samochodów i stawek uzbezpieczeniowych.
Twórcy myślenia kwantowego twierdzą, że możemy dokonać skoku kwantowego w dziedzinie naszych osiągnięć, jeśli tylko pozwolimy sobie dostrzec taką możliwość i przezwyciężymy nasz wewnętrzny strach.
Â
Wg nich jest 6 elementów niezbędnych do tego, aby uzyskiwać skokowe sukcesy:
Â
1. Konsekwentnie trenuj umysÅ‚, aby patrzeć ponad i poza to, co wydaje się oczywiste i natychmiastowe. MyÅ›l w kategoriach wielkoÅ›ci i nie pozwalaj Å›ciÄ…gać siÄ™ na poziom przeciÄ™tnoÅ›ci. Dr. Price Pritchett powtarza nieustannie: “think beyond what common sense would allow.”
Â
2. Uwolnij siÄ™ od oczekiwania nagród, które przychodzÄ… szybko. Jest to swego rodzaju cierpliwość, ale na dużo głębszym poziomie. Chodzi tu bowiem nie o to, żeby cierpliwie czekać na rezultaty, ale raczej żeby wyzbyć siÄ™ tego oczekiwania i konsekwentnie robić swoje. Chodzi o to, by nie budzić siÄ™ co rano z myÅ›lÄ…: ”czy dziÅ› wreszcie spÅ‚ynÄ… pierwsze zamówienia?”
3. Zaprzyjaźnij się ze swoim strachem i pozbądź się go.  Nasza chęć uzyskania fantastycznych rezultatów może być równie silna, jak nasza obawa przed podjęciem działań. I, co ciekawe, super rezultaty z reguły idą w parze z super obawą
. Chodzi o to, żeby poznać swój własny mechanizm strachu i być w stanie odróżnić ryzyko realne od tego, które jest tylko projekcją naszego umysłu.
4. Ruszaj do dziaÅ‚ania. Swiat jest peÅ‚en marzycieli, “filozofów”, osób typu “gdybym …”. I ta sama grupa osób z reguÅ‚y po mistrzowsku posÅ‚uguje się zestawem wymówek dlaczego czegoÅ› nie da siÄ™ zrobić. Idea “quantum leap” zawiera dziaÅ‚anie już w samym swoim pojÄ™ciu. Leap, to skok. I to skok, przez duże “S”.Â
5. Naucz siÄ™ postrzegać trudnoÅ›ci jako okazje. Zaakceptuj fakt, że droga nie bÄ™dzie usÅ‚ana różami.  W każdym problemie jest już rozwiÄ…zanie. I nie ma chyba wiÄ™kszej satysfakcji, niż przekucie napotkanej trudnoÅ›ci na nowÄ… możliwość.Â
I tu kolejna dygresja: w jednym z postów pisałem już o tym, że Jack Canfield, jeden z największych promotorów the Law of Attraction, zanim wydał swoją pierwszą książkę, odwiedził 140! wydawców. Dziś jest multimilionerem.
6. Przebywaj w towarzystwie “skoczków kwantowych”. Osoby, z którymi regularnie przebywamy majÄ… ogromny wpÅ‚yw na nasze życie. Dlatego też szukaj kontaktów z osobami co najmniej nastawionymi na pozytywne myÅ›lenie (i dziaÅ‚anie!) i, na tyle na ile siÄ™ da, otaczaj siÄ™ innymi “skoczkami”.
Â
Â
Na koniec dodam jeszcze, że przedstawiona powyżej koncepcja myÅ›lenia kwantowego dotyczy warstwy psychologii osiÄ…gania sukcesów. SÄ…dzÄ™ jednak, że jest to warunek konieczny, ale niewystarczajÄ…cy do osiÄ…gniÄ™cia sukcesu. Bo potrzebna jest jeszcze wiedza – wiedza na temat dziedziny, w ktorej sukces chcemy osiÄ…gnąć.
Â
Wiele osób czÄ™sto mylnie odczytuje wszelkie zasady psychologii sukcesu myÅ›lÄ…c, że wystarczy samo wizualizowanie, przyciÄ…ganie sukcesu, prezentowanie postawy osoby pewnej siebie itd…
Ja sądzę, że wiedza merytoryczna w danej dziedzinie jest równie istotna jak wartstwa psychologiczna. Rozwijajmy więc również naszą wiedzę, inwestujmy w siebie. I zanim zabierzemy się do większego przedsięwzięcia, pozyskajmy minimum wiedzy niezbędnej w tej dziedzinie. Bez tego, moim zdaniem, żadne techniki psychologii sukcesu i tak nie pomogą.
Â
Â
Zobacz także:
Co wspólnego z rozwojem osobistym ma teoria Einsteina?
Buddyzm i fizyka kwantowa, a wypalenie zawodowe (?!)
The Secret – 2 elementy, o których maÅ‚o kto wspomina
Â
Entry Filed under: bogactwo, podświadomość, psychologia, sukces. Tagi: bogactwo, fizyka kwantowa, LoA, myślenie kwantowe, myślenie pozytywne, pieniądze, Prawo Przyciągania, psychologia, psychologia sukcesu, quatum leap thinking, sukces, The Secret, życie.
7 Comments Add your own
Leave a Comment
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed




1.
Krzysztof Sornat | 14 lipiec 2008 at 11:19 pm
Bardzo mi siÄ™ podoba styl w jakim piszesz i o czym piszesz. Oraz ponadprzeciÄ™tność w tym co piszesz. Bo wiele razy czytaÅ‚em o pozytywnym myÅ›leniu i przyciÄ…ganiu sukcesu (aż do znudzenia), ale nie pamiÄ™tam kto pisaÅ‚ w ten sposób: “Wiele osób czÄ™sto mylnie odczytuje wszelkie zasady psychologii sukcesu myÅ›lÄ…c, że wystarczy samo wizualizowanie, przyciÄ…ganie sukcesu, prezentowanie postawy osoby pewnej siebie itd…”. Drugie co mi siÄ™ podoba to punkt drugi
Obserwując ludzi bardzo często widzę, że podchodzą oni do życia tak, że czekają na rezultaty niby cierpliwie, a jednak cały czas ich szukają.
“Chodzi tu bowiem nie o to, żeby cierpliwie czekać na rezultaty, ale raczej żeby wyzbyć siÄ™ tego oczekiwania i konsekwentnie robić swoje.”
Właśnie mi się wydaje, że robię tak z niektórymi rzeczami i to mi daje bardzo dobre efekty.
2.
Ryszard Skarbek | 15 lipiec 2008 at 8:57 am
Krzysiek,
dziękuję bardzo za ten komentarz. Sprawił mi dużą przyjemność.
Ja chciałbym Ci pogratulować 3 tytułów Harpagana
Pozdrawiam
Rysiek
3.
Hunter | 4 sierpień 2008 at 12:07 pm
Wreszcie jakiÅ› konkretny tekst. WiÄ™kszość ludzi, którzy nie robiÄ… nic tylko wizualizujÄ…,tak naprawdÄ™ nie robi nic aby ten cel osiÄ…gnąć. Podam mój przykÅ‚ad gram na gitarze i kiedyÅ› chce wystÄ™pować na wielkich festiwalach- dlatego każdego dnia gram na tyle na ile mi pozwala czas-czasem 2 godziny, a w porze wakacji nawet 4 i 5. Od kiedy wizualizuje miaÅ‚em już kilka naprawdÄ™ Å›wietnych wystÄ™pów publicznych. Ale wiele osób pomija naukÄ™ i ciężkÄ… pracÄ™, myÅ›lÄ…c, że wystarczy wizualizacja. Przecież ci wszyscy ludzi, których wymienia siÄ™ w książkach o motywacji, wiele razy ponosili klÄ™ski ale ciężko pracowali i w koÅ„cu siÄ™ udaÅ‚o. MyÅ›lÄ™, że wynika to z lenistwa i chÄ™ci bycia na szczycie bez pracy i choć odrobiny wysiÅ‚ku. Na koniec podsumuje swÄ… wypowiedź cytatem: „Tylko dwie rzeczy sÄ… nieskoÅ„czone WszechÅ›wiat i ludzka gÅ‚upota, nie mam pewnoÅ›ci co do WszechÅ›wiata.” Albert Einstein
Pozdrowienia
Hunter
4.
Ryszard Skarbek | 5 sierpień 2008 at 10:07 pm
Hunter,
dziÄ™kujÄ™ za ten komentarz. Nie pamietam w tej chwili gdzie dokÅ‚adnie, ale czytaÅ‚em ostatnio opracowanie na temat tzw. talentu. ByÅ‚y to caÅ‚kiem wiarygodnie brzmiÄ…ce wyniki badaÅ„ przeprowadzonych na grupie osób, których zajÄ™cie polega na silnej rywalizacji – np. czoÅ‚owych sportowców. I okazuje siÄ™, że to wcale nie talent, ale ciężka, systematyczna praca, uporczywe i konsekwentne doskonalenie wybranej umiejÄ™tnoÅ›ci jest jednym z głównych czynników decydujÄ…cych o tym, czy osiÄ…ga siÄ™ w danej dziedzinie poziom mistrzowski, czy “tylko” dobry.
I tu pojawiła mi się osobista dygresja: ciekawe więc ile jeszcze postów będę musiał napisać, żeby wznieść się na wyżyny
Ale spoko. Po pierwsze mam czas. Po drugie, póki co, każdy z tch postów, nawet ten słabszy, sprawia mi dużo radości. I oby tak dalej!
Trzymam kciuki za TwojÄ… konsekwentnÄ… pracÄ™!
Sam umiem trochę brzdąkać na gitarze klasycznej. I mam też takie ciche marzenie, żeby jeszcze kiedyś nauczyć się wydobywać piękne dzwięki z gitary elektrycznej. Santana twierdzi, że są to ponoć przeżycia lepsze, niż seks. Będę więc miał niezły zamiennik, kiedy pozostaną mi już tylko kapcie i fotel bujany
Pozdrawiam
Rysiek
5.
elizabeth | 10 grudzień 2008 at 12:08 am
super tekst. Trzeźwe spojrzenie na psychomanipulacje i kult sukcesu bez wysiłku. Proszę o więcej
6.
Martyna | 18 luty 2009 at 6:59 pm
Åšwietne!
7.
Janusz | 16 czerwiec 2009 at 8:08 pm
Ciężka praca jest (chyba) niezbędna jeśli chce się zostać mistrzem w czymkolwiek. Nawet posiadając niezwykły talent bez ciężkiej pracy (chyba w większości dziedzinach) nie osiągnie się maksimum możliwości. Np. tacy piłkarze jak Cristiano Ronaldo, Wayne Rooney, Kaka czy kiedyś Zindane nie mieliby szans na zaistnienie w czołowych klubach bez ciężkiej pracy na treningach
Z drugiej strony znajdÄ… siÄ™ chyba na Å›wiecie ludzie, którzy wykorzystujÄ…c “luki” osiÄ…gajÄ… swoje cele lekko i przyjemnie bez ciężkiej pracy i porad tego typu ;]
Ogólnie bardzo ciekawy blog, który bardzo się przyjemnie czyta, a niedługo sprawdzę czy można z niego coś pozytywnego wycisnąć w moim własnym życiu