The Secret - 2 elementy, o ktorych malo kto wspomina

 Od czasu premiery filmu The Secret przedstawione w nim The Law of Attraction (LoA) zdobylo niesamowita popularnosc na swiecie. Ludzie w Stanach Zjednoczonych wrecz oszaleli. Wiele osob, ktore wystapily w tym filmie, a zwlaszcza te, ktore wziely potem udzial w “The Oprah Winfrey Show” oraz “The Larry King Live” zarobilo fortuny na tym temacie (potega mediow!) . Niedawno “The Secret” dotarl do Polski w postaci przetlumaczonej ksiazki Rhondy Byrne pod tym samym tytulem. To wlasnie Rhonda wpadla na pomysl filmu i ksiazki, i to dzieki niej spopularyzowano tak bardzo zasade, o ktorej pisano juz na poczatku 20-go wieku. Wiecej o tych pierwszych szerszych opracowaniach dowiecie sie np. w blogu Wojtka pt. Sekret Zycia w Obfitosci (BTW czeka tam rowniez do pobrania za darmo bardzo ciekawy e-book).

Ja chcialbym dzisiaj napisac o 2 elementach LoA, o ktorych stosunkowo rzadko sie wspomina, a bez ktorych zasada LoA nie zadziala.

Osobiscie wierze, ze bez wzgledu na to kim jestes i jak do tej pory wygladalo twoje zycie, w kazdej chwili mozesz dokonac w nim zwrotu i zaczac tworzyc je wg swojego uznania. Sam dokonalem takiego duzego zwrotu. Nie bylo latwo, ale rezultaty, ktore przyszly z czasem (i wciac przychodza) absolutnie warte byly podjecia ryzyka, przezwyciezenia lekow i niepokojow i calego trudu zmiany.  
W duzym skrocie, wg LoA nasze zycie jest wynikiem tego, na czym swiadomie skupiamy swoja uwage. Ale moim zdaniem sama wizualizacja, medytacja, wysilek intelektualny i duchowy nie wystarcza. Nic nie dzieje samo. Nie ma tak naprawde czarodziejskiej rozdzki, ktora sama przeniesie nasze mysli w swiat materii. Wszystko ma swoja cene.

Zacznij dzialac

Nasz umysl jest niezwykle potezna maszyneria sluzaca do szukania rozwiazan, pod warunkiem, ze zadamy jej wlasciwe pytanie. Kiedy skupiamy nasza uwage na tym czego pragniemy, zaczyna sie uruchamiac kilka procesow. Po pierwsze nasz umysl zaczyna nam podsuwac pomysly rozwiazan, jak rowniez dzialan, ktore mozemy podjac. Po drugie zaczynamy zauwazac w zewnetrznym swiecie zasoby, ludzi, miejsca, informacje, ktore beda nam przydatne. Byc moze zdarzylo Cie sie wejsc kiedys do ksiegarni i nagle twoja uwage, nie wiedziec czemu, przyciagnela wlasnie ta jedna jedyna ksiazka? I wlasnie w niej znalazl(a)es bardzo interesujace cie informacje?
Kolejnym procesem, ktory sie uruchamia jest rosnaca motywacja. Jezeli w ramach skupiania naszej uwagi na tym, czego chcemy wyobrazamy sobie rowniez, jak swietnie bedziemy sie czuli, kiedy to zrealizujemy - motywacja rosnie bardzo skutecznie.
Czwartym komponentem, ktory uruchamia sie w ramach skupiania uwagi jest wzrost naszych wewnetrznych ‘jakosci’, naszych wewnetrznych zasobow, ktore wspieraja nasze dazenia. Im bardziej skupiasz sie na swoich pozytywnych dazeniach i im wiecej wiazesz z nimi pozytywnych emocji, tym bardziej te jakosci staja sie czescia twojej osobowosci. Wzrasta zaufanie do siebie, optymizm, samosyscyplina, poczucie wartosci.
Ale to wszystko nie stanie sie tylko i wylacznie poprzez manifestacje umyslu, poprzez powtarzanie magicznej mantry ‘jestem czlowiekiem sukcesu’. Potrzebne jest dzialanie. Tylko ono przyniesie rezultaty i doswiadczenia, ktore nas wzmocnia. Tylko poprzez podjecie dzialania mozemy wykorzystac pomylsy, ktore podsuwa nam umysl i tylko poprzez podjecie dzialania mozemy skorzystac z zasobow, ktore zaczynamy zauwazac. Wiele osob zatrzymuje sie na rozumieniu LoA w taki sposob, ze samo wizualizowanie, wyobrazanie sobie wiekszej ilosci pieniedzy, udanej milosci, swietnej pracy, “wysylanie zapotrzebowania do wszechswiata”  spowoduje cudowne zmiany w ich zyciu. Tak, ale pod warunkiem, ze “pomozemy szczesciu” i siegniemy po to, co podsuwa nam wszechswiat.

Jack Canfield, jeden z najbardziej znanych guru nt. LoA, zanim opublikowal swoja ksiazke “Chicken Soup for the Soul” (ktora potem sprzedala sie w nakladzie ponad 100 milionow egzemplarzy) najpierw odwiedzil 140-stu wydawcow. Nie 4, nie 14 -> 140 !.

Zatem wizualizuj, ale potem dzialaj. Korzystaj z okazji i podejmuj ryzko.

 

To czego pragniesz musi stanowic wartosc dla swiata

Teraz kilka slow nt. 2-go elementu LoA, o ktorym rzadko sie wspomina. To na czym nam zalezy, musi przyniesc korzysc, wartosc innym - nie tylko nam samym. Ta intencja musi byc szczera. Bo tylko wtedy ma ogromna moc uruchamiania pomocy calego wszechswiata, ktorego jestesmy czescia. Jezeli pragniesz pieniedzy, dostaniesz je tylko wtedy, jesli najpierw stworzysz wartosc dla innych.  Ale to nie dotyczy tylko pieniedzy. Jak spiewaja The Beatles “the love you get is equal to the love you give”. Czegokolwiek pragniesz, pozadzasz - milosci, szacunku, uznania … -  otrzymasz to tylko w takiej ilosci, w jakiej sam(a) oferujesz to swiatu. 
Ktos moglby w tej chwili zapytac: a co powiesz o tych, ktorzy wygrali w totolotka? Well, odpowiedzialbym wtedy: a czy wiesz, co dzieje sie pozniej z wiekszoscia osob, ktore wygraly duze pieniadze? Otoz wiekszosc z nich przepuszcza je bardzo szybko i wraca do stanu sprzed wygranej. Tylko niewielu jest stac na to, aby z nich madrze skorzystac. Nie martmy sie wiec tak bardzo, ze nie gramy lub ze nie wygrywamy :-)

Przy okazji jedna ciekawa refleksja nt. dlugow, ktora przeczytalem u jednego z amerykanskich guru LoA: 

“Jesli zadluzasz sie, zeby dostac cos czego pragniesz, zanim masz odpowiednia ilosc pieniedzy - w efekcie placisz za to wiecej, niz potrzeba. Jednym z kluczy do sukcesu jest dowiedziec sie jaka jest cena tego, czego pragniemy i zaplacic za to najszybciej jak sie da w calosci. Cena moga byc nie tylko pieniadze. To moga byc zdarzenia, ktore wygladaja, jak bledy, ale w rzeczywostosci sa niezbednym elementem do osiagniecia sukcesu. Jednakze bez wzgledu na to, jaka jest cena, im szybciej ja zaplacisz, tym lepiej.”

Nie do konca sie z nia zgadzam, bo moim zdaniem w naszych polskich warunakch wyglada to troche inaczej. Ale ciekaw jestem co Wy o tym sadzicie? 

 

Napisz odpowiedź