Czy wiesz, że ludzie, ktorzy medytują są o wiele szczęśliwsi?

Czy wiesz, ze osoby, ktore kazdego dnia medytuja odczuwaja o wiele wyzszy poziom “szczesliwosci”? Badania potwierdzaja rowniez, ze osoby medytujace sa zdrowsze i zyja dluzej. Ich umysly sa rowniez bardziej “wyostrzone”, dzieki czemu ich mozliwosci rozwiazywania problemow sa duzo wyzsze. M.in. dlatego wielu czolowych liderow tego swiata, wlaczajac w to prezesow firm z listy “Fortune 500″ medytuje kazdego dnia. Mozgi osob medytujacych produkuja o wiele wiecej substancji chemicznych, ktore sprawiaja, ze czujemy sie naprawde dobrze. Wg najnowszych badan osoby regularnie medytujace odczuwaja duzo mniej niepokoju, strachu, gniewu, sa w stanie tworzyc duzo lepsze i twalsze relacje z ludzmi. Odczuwaja rowniez duzo wyzszy poziom zadowolenia i spelnienia w zyciu.

 Chcial(a)bys dowiedziec sie jeszcze wiecej - zajrzyj TUTAJ

 

 

Zobacz takze:

Czy wiesz, ze nasz mozg generuje fale odzwierciedlajace nasz stan?

Odpowiedzi: 3 to “Czy wiesz, że ludzie, ktorzy medytują są o wiele szczęśliwsi?”

  1. zenforest Powiedział/a:

    Zgadzam się z powyższym w stu procentach. Medytacja, paradoksalnie, mimo że jest stanem nie-myślenia, niezwykle pomaga wyostrzyć intelekt . Mózg w chwilach gdy jest naprawdę potrzebny, pracuje znacznie lepiej i w bardziej zdyscyplinowany sposób niż mózg osoby która nigdy nie medytuje! :)

  2. Ryszard Skarbek Powiedział/a:

    Dziekuje Zenforest,

    w kolejnych postach nt. medytacji napisze o wynikach ostatnich badan dot. tego, co dzieje sie w mozgu osob przezywajacych stan glebokiej medytacji. To bardzo ciekawe informacje. Dotycza m.in. tzw. “brain plasticity”. Coraz bardziej swiat duchowy i naukowy zblizaja sie do siebie. Odkrycia fizyki kwantowej coraz bardziej rowniez potwierdzaja zasadnosc roznych praktych duchowych. To fascynujace.

    Pozdrawiam

    Rysiek

  3. zenforest Powiedział/a:

    Z wielką ciekawością czekam na wyniki tego typu badań :)
    Choć po trochu wiem już jak działa medytacja - przyznam że czuję się żywym przykładem, bo w okresach gdy szczególnie dużo (i skutecznie) medytowałam - poziom mego spokoju i zadowolenia znacząco wzrastał. A także - odporność na stres. Nie przeżywałam już niczego tak mocno jak wcześniej. Wszystko jakoś łagodnie się rozpływało :)

    Ryśku, dodałam Twego bloga do mojego blogrolla :)

    Pozdrawiam serdecznie!
    Zenforest

Napisz odpowiedź